ZA CO UWIELBIAM DOMOWY BODY WRAPPING? 3 ULUBIONE SPOSOBY NA SZYBKIE WYSZCZUPLANIE I UJĘDRNIANIE NÓG ORAZ CAŁEGO CIAŁA.
Picture of Daria

Daria

Autorka wpisu

Tłuszcz, który odkłada się tam, gdzie nie powinien spędza sen z powiek niejednej kobiecie. U mnie ten problem dotyczy przede wszystkim nóg i ta część ciała tyje mi najszybciej, więc staram się różnymi sposobami temu zapobiegać. Od kilku dobrych lat stosuję domowy “body wrapping”, który jest moim życiowym odkryciem. Za co go uwielbiam? I jakie efekty można dzięki niemu osiągnąć? Dziś o 3 skutecznych sposobach na body wrapping, a więc czytajcie dalej 🙂

CO TO WŁAŚCIWIE JEST BODY WRAPPING?
___________
Aby wykonać body wrapping w domowym zaciszu potrzebujemy jakiegoś kremu antycellulitowego lub wyszczuplającego oraz folii spożywczej (ja swoją kupuję w Rossmannie). Cały zabieg polega na wsmarowaniu w miejsca problematyczne odpowiedniego kremu oraz owinięcie tego obszaru folią spożywczą. Ucisk folii spowoduje pobudzenie krążenia krwi, natomiast ciepło, jakie się automatycznie zacznie wydzielać otworzy pory. Substancje aktywne zawarte w balsamie wyszczuplającym będą miały szansę wniknąć głębiej, szybciej i w rezultacie zadziałają skuteczniej. 
JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO BODY WRAPPINGU?
___________
Ja zawsze przed takim zabiegiem robię peeling kawowy. Zalewam 2 czubate łyżki kawy gorącą wodą tak, aby powstała gęsta papka. Po przestygnięciu rozpoczynam peeling ciała i przyznam, że żaden inny preparat nie przynosił tak pozytywnych rezultatów jak właśnie peeling z kawy. Skóra jest po nim nieziemsko gładka, delikatna, lekko rozjaśniona i przede wszystkim przygotowana na przyjęcie kremu wyszczuplającego. Fusy mogą niestety trochę zabrudzić wannę, więc najlepiej zaraz po peelingu dokładnie wszystko wyszorować. 
BODY WRAPPING – WERSJA Z BALSAMEM
___________
Po peelingu kawowym nakładam na nogi grubszą warstwę kremu wyszczuplającego – u mnie to akurat kremy z Lirene, natomiast może to być Wasz ulubiony preparat, jaki posiadacie w domu. Ja mam dosyć sporo takich preparatów i w ogóle przetestowałam już wiele dostępnych na rynku specyfików. Polecam w szczególności takie, które mają w składzie kofeinę oraz wyciąg z alg morskich. Od lat kupuję balsam z Eveline w zielonym opakowaniu i jego chłodząca formuła szczególnie odpowiada mi właśnie latem. Poza tym nie jest bardzo drogi, a spisuje się nieźle. Zaczynam owijanie nóg folią od dołu czyli od łydek, przechodząc do góry. Kierunek jest ważny i zawsze powinien przebiegać w kierunku węzłów chłonnych. Można owijać również brzuch, ręce oraz biust, pamiętajcie jedynie, aby nie zrobić tego zbyt ciasno. Tak owinięte nogi przykrywam ręcznikiem lub kocem i w tym czasie czytam książkę lub buszuję po internecie. Spędzam w folii około 45 minut. Po upływie tego czasu zdejmuję folię i biorę lekki prysznic. Na koniec smaruję nogi jedynie balsamem nawilżającym i idę spać. 
BODY WRAPPING – WERSJA Z ĆWICZENIAMI
___________
Ćwiczenia to generalnie ciężki temat i pewnie wiele z Was za nimi nie przepada. Trudno było mi się kiedyś zmotywować do jakiejkolwiek aktywności fizycznej ale od kilku lat z mniejszą lub większą intensywnością staram się utrzymywać kondycję. Głównie jeżdżę na rowerze stacjonarnym lub zwykłym, ćwiczę z kettlebell. Bardzo dobre rezultaty jeśli chodzi o wyszczuplenie nóg przynosiło połączenie body wrappingu z ćwiczeniami. Najpierw robiłam peeling kawowy, następnie nakładałam krem, na to folię + getry i zaczynałam ćwiczenia np. na rowerze stacjonarnym. Po takiej 10 km jeździe nogi są dosłownie mokre i w przeciągu kilku takich sesji możemy pozbyć się całkowicie cellulitu wodnego oraz przyspieszyć spalanie tłuszczu. Jest to obecnie moja ulubiona metoda na body wrapping, którą polecił mi kiedyś trener personalny mojego faceta. Staram się jeździć co najmniej 2-3 razy w tygodniu, chociaż podczas panujących upałów całkowicie odpuściłam. 
BODY WRAPPING – WERSJA ZE SPIRULINĄ
___________
Spirulina to alga zawierająca kwas gamma linolenowy. Ten między innymi obniża ciśnienie krwi, działa przeciwzapalnie, zapobiega zakrzepom i wpływa korzystnie na wygląd skóry – ujędrnia, wygładza i działa antycellulitowo. To właśnie wpływ spiruliny na skórę ostatecznie przekonał mnie do jej wypróbowania i do dziś stosuję ją w miarę regularnie. Mieszam 2 łyżki sproszkowanej spiruliny z 4 łyżkami wody aby uzyskać gęstą papkę, a następnie nakładam tą mieszankę na nogi. Zawijam folią zaczynając od łydek i wchodzę pod kocyk na około 45 minut. Później wszystko dokładnie zmywam i nakładam balsam antycellulitowy. Spirulina jak dla mnie pachnie nieprzyjemnie, poza tym trzeba uważać, aby nie zachlapać sobie łazienki przy okazji jej nakładania. Jest silnie barwiąca i musimy obchodzić się z nią ostrożnie. Myślę jednak, że warto wykonywać co najmniej raz w tygodniu taki zabieg, bo spirulina dostarcza dużej porcji odżywienia dla naszej skóry i korzystnie wpływa na redukcję cellulitu. Możemy robić z jej udziałem również maseczki na twarz, bo działa też przeciwtrądzikowo, rozjaśniająco i przeciwzapalnie. Ja swoją kupiłam kiedyś na Allegro, natomiast widziałam ją też w Rossmannach i sklepach ze zdrową żywnością. 
EFEKTY?
___________
Uwielbiam body wrapping, bo widzę zauważalną różnicę, jeśli chodzi o napięcie skóry na nogach, ujędrnienie, likwidację cellulitu i przede wszystkim obwód. Bardzo żałuję, że nie zmierzyłam swoich nóg zanim zaczęłam porządnie przykładać się do body wrappingu ale za to widzę efekty po tzw. “luzie w spodniach”. Nogawki są zdecydowanie mniej opięte, co tylko potwierdza skuteczność takich zabiegów. Zauważyłam też niezłą poprawę jeśli chodzi o stan skóry na nogach, bo jest teraz bardziej gładka, delikatna, jednolita, bez przebarwień i plamek. 
Pamiętajcie, że tak jak z każdym zabiegiem i w przypadku body wrappingu istnieją przeciwwskazania do jego wykonywania. Są to przeciwwskazania podobne do tych, które uniemożliwiają masaż bańką chińską. Zanim zdecydujecie się na takie zabiegi zapytajcie swojego lekarza o opinię. 
________________
Próbowałyście już body wrappingu? Jakie są Wasze przemyślenia? Jestem ciekawa czy tylko na mnie działa tak spektakularnie 🙂 Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało zapraszam do zadawania ich w komentarzach. Jeśli nie ja, to z pewnością ktoś inny pomoże. 

Zapraszam na mój INSTAGRAMtutaj klik. 


Przeczytaj także

5 TRIKÓW Z SUCHYM SZAMPONEM.

Suchego szamponu używam do odświeżania swoich włosów bardzo sporadycznie. Zazwyczaj powoduje u mnie łupież, swędzenie i podrażnienie skóry głowy. Mimo to zawsze muszę go mieć

Czytaj dalej »