WRASTAJĄCE WŁOSY PO DEPILACJI, CZERWONE KROPKI I KROSTY NA NOGACH – JAK SIĘ ICH POZBYĆ?
Daria

Daria

Autorka wpisu

Wrastające włosy po depilacji, podrażnienie, czerwone kropki, bolesne krosty na nogach, suchość i ogromny dyskomfort – z takimi problemami borykałam się kilka lat temu. Wypróbowałam wiele sposobów, aby temu zaradzić i dziś napiszę Wam o tych najskuteczniejszych, które pozwoliły mi na dobre pozbyć się tej przykrej dolegliwości. Co mi najbardziej pomogło i dlaczego ten problem się w ogóle pojawił?

WRASTAJĄCE WŁOSY – CO TO WŁAŚCIWIE JEST?
_______
Wrastające włosy to problem, który który dotyka wiele z nas. Pojawia się na nogach, w okolicach bikini, pod pachami i w zasadzie wszędzie tam, gdzie usuwamy włosy metodami mechanicznymi czyli woskiem, depilatorem, a nawet maszynką. Dotyczy również mężczyzn i jest szczególnie widoczny na twarzy, a nawet u małych dzieci. Wygląda to w ten sposób, że włos wrasta w skórę, zamiast unosić się nad nią, pod normalnym kątem. W rezultacie pojawiają się krosty, pęcherzyki (często wypełnione ropą), grudki, swędzące podrażnienia, pieczenie i ogólny dyskomfort. Jeśli zaniedbamy ten problem, to mogą pojawić się blizny, które ciężko będzie usunąć.

DLACZEGO WŁOSY WRASTAJĄ W SKÓRĘ? 
_______
Główną przyczyną wrastania włosów w skórę jest dziedziczne rogowacenie mieszków włosowych. Jeśli włosy wrastają na dużej powierzchni i dzieje się to od dłuższego czasu, to warto wybrać się do dermatologa. Lekarz zazwyczaj zaleca kurację złuszczającą na bazie mocznika, który w pewnym stężeniu wykazuje działanie złuszczające (toniki, kremy i lotiony). Po pewnym czasie naskórek nie narasta tak intensywnie i włos ma szansę przebić się przez skórę pod prawidłowym kątem. Natomiast w dalszej części polecę pewien specyfik bez recepty, który został przepisany mojej mamie i całkowicie wyeliminował ten problem. Rogowacenie mieszkowe jest dziedziczne, ale może mieć na nie wpływ także długotrwała suchość skóry, a także problemy hormonalne (niedoczynność tarczycy). 
Jeśli problem wrastania włosów pojawia się miejscowo lub na większej powierzchni, ale sporadycznie, to jest prawdopodobnie spowodowany niewłaściwą depilacją. U mnie przyczyną wrastania włosów była nieprawidłowa depilacja woskiem w jednym z salonów kosmetycznych, a konkretnie jego niedokładne usunięcie ze skóry. Wosk tak do niej przywarł, że po kilku dniach na moich nogach pojawiło się mnóstwo bolesnych krostek i wykwitów. Pomogło mi regularne szczotkowanie ciała na sucho, smarowanie olejem z pestek winogron na noc, a na dzień krem Pilarix. Do tej pory sceptycznie podchodzę do depilacji woskiem, choć wiem, że to wina nieprofesjonalnego podejścia osoby, która wykonywała zabieg. Teraz najchętniej używam zwykłej, jednorazowej maszynki do golenia o której pisałam tutaj klik i nie mam żadnego problemu z wrastaniem włosów. Wbrew pozorom jednorazowe maszynki są najlepsze, jeśli macie skłonność do wrastania. Najczęściej dzieje się to właśnie po depilacji woskiem, czy usuwaniu owłosienia depilatorem. Nie polecam przebijania pęcherzyków igłą i wydobywania w ten sposób włosa – to pomaga tylko na chwilę, a często może spowodować jeszcze większe problemy. 
KILKA ZASAD, KTÓRYCH WARTO SIĘ TRZYMAĆ, BY UNIKNĄĆ WRASTANIA WŁOSÓW I POZBYĆ SIĘ TEGO PROBLEMU
_______
✓ Peeling, ale niezbyt często
Złuszczanie naskórka peelingiem jest bardzo pomocne przy tym problemie, ale nie można tego robić zbyt często. Jeśli peelingujemy skórę kilka razy w tygodniu, to pobudzamy ją do jeszcze szybszego narastania naskórka, który staje się coraz grubszy i włos po jakimś czasie nie ma szansy się przez nią przebić. I wtedy właśnie mogą pojawić się krosty i stany zapalne w miejscu, gdzie wyrasta włos. Jeśli macie skłonności do wrastania, to taki mechaniczny peeling (np. kawowy) najlepiej wykonywać raz w tygodniu. 
✓ Delikatne szczotkowanie ciała na sucho
O szczotkowaniu ciała na sucho pisałam tutaj klik i również może pomóc przy wrastaniu włosów. Najlepiej robić to z samego rana delikatnymi, głaskającymi ruchami, nie przyciskając szczotki zbyt mocno do skóry zaczynając od stóp ku górze. Szczotką przesuwamy po skórze tylko raz w jednym miejscu. 
✓ Pilarix lub olej z pestek winogron
Kiedy moja mama miała problem z wrastaniem włosów, to dermatolog zalecił jej krem Pilarix. U niej prawdopodobnie wrastanie było spowodowane przewlekłą suchością skóry, którą zlekceważyła. To krem na bazie kwasu salicylowego, mocznika, panthenolu, alantoiny i masła shea. Jeśli planujecie opalanie, to warto odstawić krem na około tydzień przed. W przypadku mojego problemu wrastania smarowałam nogi Pilarixem na dzień, a na noc olejem z pestek winogron, który zmiękcza naskórek. 
✓ Unikanie kremów i balsamów z parafiną w składzie
Parafina pokrywa skórę tłustą warstwą, przez co możemy mieć pozorne wrażenie nawilżenia i ukojenia skóry. Osoby, które mają skłonności do wrastania włosów muszą na nią uważać, bo może utrudniać włoskom prawidłowe przebicie się przez skórę. Niektóre peelingi takie jak Tutti Frutti z Farmony w odkręcanym pudełku mają parafinę już na pierwszym miejscu w składzie.

✓ Golenie ostrą maszynką z ruchomą głowicą
Tak jak wspomniałam wcześniej – jednorazowe maszynki są wbrew pozorom najmniej szkodliwe. Muszą być jednak ostre i najlepiej z ruchomą głowicą. O mojej ulubionej pisałam tutaj klik. Kosztuje grosze, a jest naprawdę fajna. 
✓ Poślizg podczas depilacji czyli pianka, żel lub odżywka do włosów
Równie ważne od ostrej maszynki jest odpowiednie przygotowanie skóry do depilacji. Kiedy maszynka nie ma poślizgu lub jest tępa włosy są nierówno ucięte, przez co mogą zmienić kierunek swojego wzrostu. Najlepiej wcześniej zrobić delikatny peeling, a następnie nasmarować skórę pianką lub żelem do golenia. U mnie najlepiej sprawdza się gęsta maska do włosów np. Kallos Blueberry. Zapewnia odpowiedni poślizg, skóra nie piecze i nie pojawiają się na niej żadne podrażnienia. Sprawdzone!
✓ Uwaga na depilację woskiem
Znam mnóstwo osób, które problem wrastania załatwiły sobie poprzez nieumiejętną depilację woskiem w domowym zaciszu. Nie chodzi już o samą depilację, a niedokładne usunięcie wosku po całym zabiegu. Moja historia pokazuje jednak, że nawet w profesjonalnym salonie można zafundować sobie taką przyjemność, więc lepiej uważać na depilację woskiem. Tak jak wspomniałam – najbardziej lubię jednorazowe maszynki. Fakt, włosy odrastają szybko, ale mam pewność, że na skórze nie pojawią się dodatkowe problemy. 
✓ Elektrokoagulacja
Jeśli macie problem z uporczywym wrastaniem włosów w tych samych, pojedynczych miejscach i naprawdę nic nie pomaga, to warto udać się na zabieg elektrokoagulacji, która bezpowrotnie niszczy włos w tym miejscu.

Macie lub miałyście problem z wrastającymi włosami? Co Wam najbardziej pomogło? Mam nadzieję, że mój post będzie dla Was choć trochę przydatny.



Przeczytaj także