10 PRODUKTÓW DO WŁOSÓW NA LIŚCIE ŻYCZEŃ: CITRA&CO BRUSH, OLEJEK TSUBAKI, OLIVIA GARDEN FINGER BRUSH, BRAHMI I INNI.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Dziś napiszę Wam o kilku produktach do włosów, które już od dłuższego czasu znajdują się na mojej liście życzeń. Będzie kilka gadżetów, ale nie zabraknie też kosmetyków pielęgnacyjnych, więc jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do dalszego czytania. Być może znajdziecie tu jakiś pomysł na prezent dla włosomaniaczki?

SAUNA PAROWA DO WŁOSÓW AYALA BASIC
Miałam już jedną saunę parową, ale niestety bardzo szybko się zepsuła i wróciła do sklepu. To trochę zniechęciło mnie do dalszych poszukiwań tym bardziej, że efekty po jej zastosowaniu były raczej kiepskie. Ostatnio miałam okazję wypróbować saunę Ayala Basic i od razu powędrowała na sam szczyt mojej włosowej listy życzeń. To urządzenie, które poprzez wydzielanie pary i ciepła rozchyla łuski włosa, ułatwiając wnikanie składników odżywczych z masek i odżywek. Poprawia też krążenie krwi w skórze głowy, więc może pomóc włosom rosnąć szybciej. Nie jest tak droga jak inne, profesjonalne sauny fryzjerskie, więc z pewnością się na nią skuszę.
SZCZOTKA WYGŁADZAJĄCO-PROSTUJĄCA CITRA&CO
Jakiś czas temu opublikowałam na moim Facebooku filmik, który pokazuje efekty, jakie można uzyskać po zastosowaniu takiej szczotki (klik). Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem! Co prawda moje włosy nie są kręcone, ale mają skłonność do puszenia, więc myślę, że mogłaby się u mnie sprawdzić. Taka stylizacja od czasu do czasu z pewnością nie zniszczy włosów  i  jest bardziej bezpieczną alternatywą niż prostownica. 
OLEJEK TSUBAKI
Czy próbowałyście kiedyś olejku z kamelii japońskiej? Już od dłuższego czasu chcę go wypróbować tym bardziej, że można go również używać na skórę głowy przy problemach z podrażnieniem, łupieżem czy swędzeniem. Ma silne działanie nawilżające i regenerujące, do tego chroni przed promieniowaniem UV, a także intensywnie nabłyszcza czyli coś dla mnie. Podpowiem, że taki olejek znajdziecie w asortymencie marki Shiseido czy Montibello.
SZCZOTKA OLIVIA GARDEN FINGER BRUSH
O tej szczotce krążą już legendy, więc jako włosomaniaczka jestem wręcz zobligowana do jej wypróbowania. Ma bezboleśnie i szybko rozczesywać nawet najbardziej oporne, grube włosy. Jeśli chodzi o budowę – znajdziemy tu połączenie ceramicznych kolców i włosia dzika oraz szeroki rozstaw zębów. Pozornie wydaje się być nieco wygodniejsza w obsłudze, niż Tangle Teezer, który ciągle wypada mi z dłoni, ale o moich doświadczeniach napiszę wkrótce.

HAIR LOOP
Większość gadżetów, które mają pomóc w tworzeniu fryzur zupełnie się u mnie nie sprawdza. Kiedy zobaczyłam jak łatwo zrobić moją ulubioną fryzurę za pomocą Hair Loop, to od razu postanowiłam go kupić. Niestety nie widziałam tego gadżetu w żadnym, stacjonarnym sklepie, więc pozostaje mi zamówienie online. Tutaj klik możecie zobaczyć jak go używać. 
KUMANO COSMETICS SHIKIORIORI TSUBAKI
W jednym z ostatnich postów na blogu wspominałam Wam, że zimą lubię stosować odżywki bez spłukiwania. Pomocne mogą być też mgiełki i na mojej liście jest ta marki Kumano Cosmetics z dodatkiem olejku Tsubaki. Niedawno miałam okazję ją wypróbować i jestem zachwycona efektami. Włosy były odpowiednio dociążone, ale nie obciążone, przestały się elektryzować i przede wszystkim pięknie błyszczały. Były przy tym sypkie i lekkie, co jest trudne do uzyskania po aplikacji odżywek b/s. Zdecydowanie muszę się w nią zaopatrzyć tym bardziej, że ma w składzie olejek Tsubaki, o którym wspominałam wyżej. 
HESH BRAHMI 
Jak wiecie wciąż próbuję przyciemniać włosy naturalnymi sposobami. Jak dotąd najlepszy okazał się wywar z łupin orzecha włoskiego i dokładniej opisywałam ten sposób tutaj klik. Poszukuję innych alternatyw i całkiem niedawno trafiłam na maskę do włosów z tajemniczej rośliny o nazwie brahmi. Maska jest w formie proszku, który rozrabia się z wodą. Ma lekko przyciemniać włosy, a ponad to korzystnie wpływa na skórę głowy, powstrzymuje ich siwienie i wypadanie. 
MACADAMIA NATURAL OIL SMOOTHING CONDITIONER
Uwielbiam maskę Deep Repair od marki Macadamia Natural Oil, więc chętnie wypróbuję tą bez spłukiwania, która ma zmniejszać elektryzowanie włosów i je wygładzać. Jestem ciekawa, czy będzie równie dobra. 
GUMKA Z HACZYKAMI
Tego typu gumki są bardzo często używane w salonach fryzjerskich.  Można nimi związać włosy w wysoki kucyk bez naciągania i  rujnowania gładkości fryzury.  Miałyście okazję ich używać? 
TERMOLOKI JUMBO CONAIR 
Niestety moje termoloki z Babyliss nagle przestały działać, nad czym bardzo ubolewam. Stojąc przed wyborem kolejnych termoloków najprawdopodobniej postawię na te od Conair. Tym razem zdecyduję się na wielkość Jumbo, ponieważ bardziej, niż na drobnych falach zależy mi na uniesieniu włosów u nasady. 
Dajcie znać, jeśli miałyście już okazję używać produktu z powyższej listy. A może zainspirowałam Was do świątecznych zakupów dla znajomej włosomaniaczki? 



Przeczytaj także