WEEKENDOWY MIX: KAWA, TRUFLE, ANNA LEWANDOWSKA “ŻYJ ZDROWO I AKTYWNIE”, MOTYWACJA, DELIKATNY NASZYJNIK CELEBRYTKA, KAPCIE Z BIEDRONKI ORAZ ULUBIONY PODKŁAD.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Tym razem witam Was z mało merytorycznym wpisem. Postanowiłam rozpocząć serię luźnych, lifestylowych postów, w których będziecie mogły zobaczyć między innymi co aktualnie czytam, co udało mi się ciekawego kupić lub inne, warte pokazania rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić na łamach bloga. Będzie to zbiór moich kilku nowości, inspiracji, przemyśleń – po prostu weekendowe przyjemności. Zapraszam do dalszego czytania.

Ostatnio mój duet idealny: czarna kawa i trufle. Niestety nie potrafię sensownie zacząć dnia bez dobrej kawy i zastanawiam się nad wyborem jakiegoś porządnego ekspresu. Jeszcze nie wytypowałam konkretnego modelu ale jedno wiem na pewno – chciałabym, aby był na normalną, sypaną kawę, a nie na kapsułki. Jakieś pomysły?
Jakiś czas temu na Facebooku pokazywałam Wam delikatny naszyjnik, który bardzo mi się spodobał. Ostatnio bardzo modne są takie subtelne, cieniutkie łańcuszki z zawieszką. Ja zamówiłam swój egzemplarz TUTAJ klik za naprawdę śmieszną cenę i jestem z niego niesamowicie zadowolona. Niestety nie wiem jak długo wytrzyma w stanie idealnym, bo to sztuczna biżuteria. Na pewno będę polować jeszcze na coś pozłacanego albo złotego, w okazyjnej cenie. 
W Hebe dorwałam swój ukochany podkład Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid na promocji -30% i wzięłam od razu dwa opakowania. Wciąż to mój numer 1 jeśli chodzi o podkłady i nie zamieniłabym go na żaden inny. Marzę o jakimś rocznym zapasie tego produktu, bo znając życie to, co dobre nie trwa wiecznie. Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ klik. 

Na mojej wishliście znajdowała się od jakiegoś czasu książka Anny Lewandowskiej “Żyj zdrowo i aktywnie”. Po świętach spotkałam mnie miła niespodzianka i otrzymałam ją w prezencie. W bonusie nawet na pierwszej stronie jest autograf autorki 🙂 Jeśli chodzi o zawartość merytoryczną książki, to jest tam ogrom przydatnych informacji na temat żywienia, ćwiczeń i zdrowego stylu życia. Całość pisana jest prostym, nieskomplikowanym językiem i przyznam, że przeczytanie książki zajęło mi jakieś 2 godzinki. Przede wszystkim poza fachowymi poradami i przepisami na zdrowe jedzenie, książka jest ogromnym źródłem motywacji. Napędza do zmian i to nie tylko w kwestii nawyków żywieniowych. Jeśli szukacie czegoś, co da Wam pozytywny impuls do działania, to zachęcam do lektury. 
Rok 2015 będzie dla mnie powrotem do regularnego czytania. Na pewno nie sięgnę po ciężki kaliber ale wersje papierowe różnego rodzaju tekstów bardzo mnie uspokajają. Przypominają mi czasy, kiedy chowałam się pod kocykiem z dobrym kryminałem i gorącą czekoladą, zapominając o całym świecie. Jest coś magicznego w książkach i niestety elektroniczne wersje czytadeł są dla mnie mało ekscytujące. 

Skarpeciory i kapcie z Biedronki to mój hit. Szkoda tylko, że nie udało mi się kupić mniejszego rozmiaru, bo są trochę luźne. Mimo wszystko zapewniają błogi komfort i jeśli jeszcze są dostępne w sklepach, to gorąco polecam. Moim zimowym ulubieńcem stała się wazelina z Vaseline, która była w ostatnim Shinyboxie – rewelacja. I ukochany zapach na zimne wieczory czyli Yankee Candle Clean Cotton. Do kupienia w sklepie kosmetykomania.pl
Zapraszam Was na mój Instagram, gdzie codziennie wrzucam coś nowego, co często nie pojawia się na blogu. www.instagram.com/kosmetycznahedonistka
To tyle na dziś. Uciekam odpoczywać po świętach i sylwestrze. Niedługo na blogu pojawią się  kosmetyczni i niekosmetyczni ulubieńcy roku, także do miłego zobaczenia 🙂 

Przeczytaj także

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Wigilia już jutro i sama nie mogę w to uwierzyć. Uwielbiam to oczekiwanie na święta, przygotowywanie się do nich i delektowanie urokami grudnia, choć w

Czytaj dalej »