TRZY ZABIEGI, KTÓRYM PLANUJĘ SIĘ PODDAĆ: LASER FRAKCYJNY FRAXEL, DEPILACJA LASEROWA, TRAGUS PIERCING.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Jesień to dla mnie ta pora roku, podczas której bardziej przykładam się do pielęgnacji twarzy i ciała. Jest to też czas długiego przesiadywania przed komputerem, wczytywania się w nowinki urodowe i zapisywania na swoją listę zabiegów, którym chciałabym się poddać. Tak naprawdę istnieją 3 zabiegi, głównie z zakresu medycyny estetycznej, które interesują mnie już od dawna. Jeśli macie podobne problemy do moich, to być może również tego typu zabiegi wskoczą na Waszą listę. Jeśli natomiast macie już doświadczenia z jakimś zabiegiem, to zapraszam do dyskusji w komentarzach.

USUWANIE BLIZN LASEREM FRAKCYJNYM
___________
Po wieloletniej walce z trądzikiem na mojej twarzy pozostało kilka blizn (małych dziurek w skórze). W zasadzie stosowanie kwasów (o których pisałam tutaj klik) spłyciło istniejące od wielu lat blizny o jakieś 80% i w tym momencie nie mogę narzekać na swoją skórę. Jednak jeśli jest zabieg, który pozwoli uzyskać jeszcze lepszy rezultat, to chciałabym z  niego skorzystać. Laser frakcyjny to jedna z metod, która pozwala na znaczne lub całkowite zniwelowanie nierówności na skórze (blizny po trądziku, blizny po urazach czy operacjach), do tego działa ujędrniająco i napinająco na skórę. Za pomocą lasera frakcyjnego można wygładzić zmarszczki, pozbyć się rozzstępów, przebrawień posłonecznych i rozszerzonych naczynek krwionośnych itp. Jak widać spektrum działania tego zabiegu jest bardzo szerokie i w zależności od mocy wiązki lasera oraz miejsca działania można uzyskać inny efekt. Laser tego typu wykorzystuje metodę dziurkowania skóry i jakby prowokowania jej do szybszej, bardziej skutecznej regeneracji. Rezultaty po takim zabiegu nie są widoczne od razu, a po około 3-6 tygodniach. Przebudowa kolagenu, która powoduje dalsze wygładzanie skóry będzie trwać od 6 do 12 miesięcy po zabiegu, więc dopiero wtedy zobaczymy ostateczny efekt. 
Nie ukrywam, że przeczytałam wiele publikacji o laserze i prześledziłam fora, gdzie dziewczyny wymieniają się swoimi doświadczeniami po zabiegu. Jak zwykle mam bardzo ambiwalentne odczucia, ponieważ niektóre historie kobiet, które opowiadały o bezsensownej stracie pieniędzy, a nawet pogorszeniu stanu skóry (nowe blizny, przebarwienia itp.) mrożą krew w żyłach. Z jednej strony chciałabym wygładzić swoją skórę i pozbyć się resztki problemu po trądziku, a z drugiej strony, na pewno nie byłabym zadowolona, gdy taki zabieg mógłby zaszkodzić. Wiem jednak, że każda skóra jest inna, istnieją też źli i dobrzy specjaliści, a poza tym rodzaj urządzenia ma również ogromne znaczenie.  Dlatego chciałabym poznać Waszą opinię o zabiegu usuwania blizn laserem frakcyjnym. Jeśli macie jakieś doświadczenia, którymi mogłybyście się podzielić w komentarzach (nawet anonimowo), to zapraszam do dyskusji pod tym postem.
DEPILACJA LASEROWA
___________
Pozostając w temacie lasera, to od wielu lat marzy mi się laserowa depilacja owłosienia. Kto lubi co drugi dzień golić włosy na nogach? Ja niestety nie należę do entuzjastek tej czynności. Czasem nawet przymusowo wskakuję w dżinsy, choć wolałabym założyć sukienkę, bo najzwyczajniej w świecie nie chce mi się depilować tych malutkich, odrośniętych włosków. Jest na to skuteczna metoda – depilacja laserowa. Światło lasera zostaje wychwycone przez barwnik włosa (melaninę), a następnie powoduje to podgrzanie jego struktury i w efekcie spalenie, co zapobiega odrastaniu. Zabieg laserem diodowym trzeba powtórzyć od 4 do 5 razy. To dlatego, że nie wszystkie włosy rosną równocześnie. Jedne są w fazie wzrostu i takie można skutecznie usunąć podczas pierwszego zabiegu, a inne w fazie uśpienia, dlatego laser nie jest w stanie ich zredukować. Włos z fazy uśpienia przechodzi po upływie około 3-8 tygodni w fazę wzrostu i wtedy laser ma szansę skutecznie na nie zadziałać, dlatego trzeba wykonać kilka zabiegów. Ostateczne rezultaty są zależne od doboru odpowiedniej mocy i czasu trwania impulsu. Tu oczywiście znów pojawia się kwestia odpowiedniego specjalisty i dobrego urządzenia. Zabiegiem można uzyskać trwałe, ale częściowe usunięcie owłosienia. Około 80-90% włosów już nie odrośnie, natomiast reszta może się pojawić, natomiast będą słabsze i zdecydowanie jaśniejsze. Brzmi zachęcająco, prawda? Na tego typu zabieg jestem w zasadzie w 100% zdecydowana i w najbliższej przyszłości planuję się mu poddać. Tak jak już wspomniałam – będzie to depilacja włosów na nogach, ale jeśli np. macie problem z wąsikiem czy owłosieniem na twarzy, to również możecie skorzystać z takiej metody. Jeśli macie jakieś doświadczenia – piszcie w komentarzach. 
TRAGUS PIERCING
___________
To chyba najprzyjemniejszy zabieg, któremu planuję się poddać. Kolczyk Tragus bardzo mi się podoba i w tym miejscu jeszcze nie miałam przekłucia. Lubię kolczyki, bo w przeciwieństwie do tatuażu można je szybko ukryć. Co nie zmienia faktu, że tatuaże również ogromnie mi się podobają i zrobione z pomysłem mogą zaskoczyć. Już od dawna wybieram się do Wrocławia, gdzie chcę zrobić piercing u Ewy z RLM, ale wciąż brakuje mi na to czasu. Myślę jednak, że na przełomie roku w końcu uda mi się odwiedzić stare śmieci i przy okazji zrobić “tragus piercing”. Ewa wykonywała cały zabieg w filmiku na Youtube tutaj klik. 
__________________
Tak, jak już wspomniałam – jeśli macie jakieś doświadczenia z wyżej wymienionymi zabiegami, to zapraszam do dyskusji w komentarzach. A Wy? Na jakie zabiegi chciałybyście się zdecydować? 

↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓

Przeczytaj także

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Kochane, który to już rok spotykamy się tutaj i składamy sobie świąteczne życzenia? Nie mogę uwierzyć, że czas płynie tak szybko i to moje małe

Czytaj dalej »

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY CZERWCA.

Dziś przygotowałam dla Was szybki przegląd moich ulubionych kosmetyków, po które w minionym miesiącu sięgałam najchętniej. Wspomnę między innymi o wodoodpornym tuszu do rzęs, trwałej

Czytaj dalej »