TANIE I DOBRE KOSMETYKI DO MAKIJAŻU: SENSIQUE, MY SECRET, WIBO, CATRICE, KOBO, ISANA.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Witam Was serdecznie w nowym roku! Dziś kolejna już odsłona wpisu z tanimi i dobrymi kosmetykami do makijażu, które przetestowałam i uważam, że mogą śmiało konkurować z ich znacznie droższymi odpowiednikami. Zaprezentuję Wam naprawdę świetne pomadki w dobrej cenie, a także piękne rozświetlacze, iskrzący cień sypki, cienie w kremie oraz sztuczne rzęsy warte wypróbowania. Kolejny raz udowodnię, że tanie nie znaczy złe, więc zapraszam do dalszego czytania. 

O lewej: kredka Wibo 03, pomadka Sensique 319 Pretty You, pomadka Sensique 312 Doin’ Good

POMADKI DO UST SENSIQUE VOLUME&SHINE  W ODCIENIU 319 ORAZ 312
···
Markę Sensique poznałam będąc nastolatką i od zawsze kojarzyła mi się z tanimi, ale niekoniecznie dobrymi kosmetykami. Wielokrotnie się na nich zawiodłam i do niedawna omijałam szerokim łukiem stoisko tej marki w Naturze. Ostatnio jednak postanowiłam do niej zajrzeć i wyszperałam tam dwie pomadki w odcieniu brudnego różu z domieszką fioletu. Patrząc na opakowanie od razu skojarzyłam je z Maybelline Color Sensational, jednak sam produkt łudząco przypomina mi swoją formułą My Bff Lipstick od Miss Sporty. Jeśli czytacie mojego bloga już od dłuższego czasu, to pewnie wiecie, że moją absolutnie ulubioną, tanią pomadką jest właśnie Miss Sporty My Bff Lipstick w odcieniu 102. Ma piękny, brudno-różowy odcień, wspaniałą konsystencję i mimo, że jest lekka i balsamowa, to pozostaje na ustach zaskakująco długo. Bardzo podobne są właśnie pomadki z Sensique Volume&Shine, ale mają nieco mniejszą pigmentację. To absolutnie mi nie przeszkadza, bo nadal mogę ładnie podkreślić usta i wygląda to bardzo naturalnie. Uwielbiam też zapach tych pomadek, który kojarzy mi się z winogronowym błyszczykiem w kulce (namiętnie używanym przeze mnie w czasach gimnazjalnych). Jeśli szukacie tanich i dobrych pomadek do dziennego makijażu – polecam! Moje odcienie to 319 Pretty You oraz 312 Doin’ Good. To, jak prezentują się na ustach zobaczycie na poniższym zdjęciu. Cena to 10,39/szt.

KREDKA DO UST MY SECRET I LOVE MATTE LIPS W ODCIENIU 03
ᐧᐧᐧ
Mam małego bzika na punkcie kredek i konturówek do ust. Są idealną bazą pod wszystkie pomadki i przede wszystkim można nimi skorygować kształt ust oraz je powiększyć. Szczególnie uwielbiam te w odcieniu brudnego różu, bo takich kolorów używam teraz najczęściej. Moich ostatnim odkryciem jest kredka My Secret w odcieniu 03. Cudowna pigmentacja, piękny odcień, świetna trwałość. Mogłaby ją porównać do konturówek marki Nabla, które są o wiele droższe. Cena to 8,09/szt.

CIENIE W KREMIE CATRICE LIQUID METAL CREAM EYESHADOW W ODCIENIU 020 ORAZ 060
ᐧᐧᐧ
Nigdy nie przepadałam za cieniami w kremie, bo potrafiły się rolować na powiece, a poza tym trudno było mi je dobrze rozetrzeć. Te marki Catrice są absolutnie genialne w swojej formule. Mają świetną pigmentację, dobrze rozkładają się na skórze i po chwili na niej zastygają, więc będą fantastycznym wyborem dla dziewczyn z tłustymi powiekami. Mogą stanowić też bazę pod inne, błyszczące cienie, więc w czasie karnawału z pewnością się u Was sprawdzą. Spójrzcie tylko na te dwa kolory. Pierwszy to piękne, szampańskie złoto czyli 020 Champagne Shower, który jest odcieniem bardzo uniwersalnym i w połączeniu z jakimś brązem w załamaniu powieki z pewnością zrobi wrażenie. Drugim kolorem, który przetestowałam jest miedziany brąz 060 When In Doubt, Add Glitter. Będzie pięknie podkreślał niebieską lub zieloną tęczówkę oka. Cena to 13,59/szt.

SYPKI PIGMENT KOBO LOOSE PIGMENT W ODCIENIU 603 PARADISE BLUE
ᐧᐧᐧ
Tak naprawdę trudno było mi się zdecydować na jeden odcień stojąc przed szafą Kobo, bo jest ich dosyć sporo. Są złotka, srebra, odcienie z domieszką różu czy brązu. Ja wybrałam kolor, który jest połączeniem srebra, bieli, zieleni i niebieskości. Niesamowicie iskrzy się na powiece, ale pamiętajcie, aby nałożyć ten pigment na wilgotną bazę (np.korektor). To cień, który wygląda świetnie na całej powiece, ale także jako akcent, np. pod tęczówką albo w kąciku oka. Coś pięknego! Cena to 18,39/szt.

ROZŚWIETLACZ MY SECRET FACE ILLUMINATOR POWDER W ODCIENIU PRINCESS DREAM
ᐧᐧᐧ
Aż mi głupio, że dopiero teraz wypróbowałam rozświetlacz, który w sieci zrobił aż taką furorę. Mowa oczywiście to produkcie My Secret Face Illuminator w kolorze Princess Dream, który jest ulubieńcem wielu blogerek i youtuberek. Muszę przyznać, że jego odcień jest naprawdę idealny. To takie ciepłe, niezwykle twarzowe złoto. Wspaniale się błyszczy, jednocześnie nie mając w sobie jakiegoś brokatu czy nachalnych drobin. To fantastyczny rozświetlacz w dobrej cenie, który z uwagi na to, że jest wypiekany, starczy Wam na wieczność. Na powyższym zdjęciu jest trzeci od lewej.  Cena to 9,99/szt. 
Ten rozświetlacz spodobał mi się do tego stopnia, że postanowiłam też kupić paletkę Face Illuminator Powder Palette, która prócz odcienia Princess Dream zawiera też trzy inne rozświetlacze My Secret. Mamy tu odcień Glow Baby, Glamour Goddess oraz Golden Girl. To paletka, którą zabieram ze sobą na wyjazdy i nie pakuję już do kosmetyczki żadnych, błyszczących cieni do powiek, bo te rozświetlacze genialnie sprawdzają się też w makijażu oka. Koszt tej palety to 54 zł, więc całkiem sporo, ale jakby podzielić tę cenę na 4 produkty, to nie wychodzi tak źle.

SZTUCZNE RZĘSY CATRICE LASH COUTURE #INSTAVOLUME LASHES
ᐧᐧᐧ
Nie ukrywam, że trudno w polskich drogeriach stacjonarnych o naprawdę naturalnie wyglądające sztuczne rzęsy na pasku. Nawet marki profesjonalne takie jak Inglot czy MAC mają z tym jakiś problem i muszę przyznać, że nie trafiłam jeszcze w ich asortymencie na coś godnego polecenia. Jedyne rzęsy, które w miarę mi odpowiadają, to te z Ardell i je możecie kupić np. w Rossmannie, ale też nie każdy model wygląda na moim oku dobrze. Zdecydowanie częściej korzystam z kępek. Podczas moich zakupów w Naturze natknęłam się na rzęsy z Catrice #instavolumelashes, które zaskoczyły mnie tym jak fantastycznie wyglądają na oku. Są na bardzo miękkim, przeźroczystym pasku, dzięki czemu można je precyzyjnie dokleić i są niewyczuwalne. Używam ich też jako połówek (przecinam rzęsę na pół i doklejam w zewnętrznym kąciku górnej powieki). Jeśli szukacie niedrogich i łatwo dostępnych, sztucznych rzęs, to zajrzyjcie koniecznie do szafy Catrice. Cena to 13,59/szt.

KREDKA DO BRWI WIBO FEATHER BROW W ODCIENIU SOFT BROWN
ᐧᐧᐧ

Jeśli natomiast szukacie taniego i naprawdę godnego zamiennika kredki z Nabla Brow Divine lub nawet Anatasia Beverly Hills Brow Wizz, to mam dla Was bardzo dobrą wiadomość. Marka Wibo ma w swoim asortymencie rewelacyjną kredkę, którą odkryłam całkiem niedawno i okazała się po prostu fantastyczna! Nie przesadzę, jeśli napiszę, że można za jej pomocą wypiórkować swoje brwi bardziej precyzyjnie, niż kredką Nabla Czy ABH. Mój kolor to Soft Brown i jest to taki delikatny brąz, który na pewno przypasuje większości z Was. Myślę, że ta kredka będzie sprzedażowym hitem. Cena to 15,99/szt. 

MYDŁA DO RĄK ISANA
ᐧᐧᐧ

I na koniec chciałabym Wam polecić tanie i dobre mydełka do rąk. Niby nic, ale to przecież obowiązkowy produkt w każdej łazience. Ja wypróbowałam już naprawdę mnóstwo mydeł i w tej kategorii również można znaleźć buble. Niektóre (i to znacznie droższe!) mydła potrafią koszmarnie przesuszać dłonie, a poza tym są mało wydajne i mają nieciekawy zapach. Mydełka z Isana są dla moich dłoni wprost idealne. Ładnie się pienią, starczają na długo i cudownie pachną. Szczególnie lubię zapach egzotyczny i grejpfrutowo-miętowe. Aktualnie w Rossmannie jest na nie obniżka i kosztują 2,39/szt. 

To już kolejny wpis z tanimi i dobrymi kosmetykami, więc jeśli jeszcze nie czytałyście poprzednich, to poniżej załączam Wam całą listę do klikania:

Dziewczyny, mam nadzieję, że odpoczęłyście po świętach i wkroczyłyście w ten nowy rok z dobrą energią. Ja przed samą Wigilią zdążyłam się poważnie rozchorować (wirusowe zapalenie gardła) i końcówka roku była dla mnie wyjątkowo ciężka, ale wszystko już powoli wraca do normy. Zaplanowałam dla Was mnóstwo wpisów o tematyce włosowej, ale nie tylko, bo będzie też modowo, makijażowo i lifestylowo. Od jakiegoś czasu regularnie ćwiczę na siłowni przygotowując się do sezonu bikini, więc pojawi się też kilka wpisów na temat bycia fit. Tymczasem życzę Wam miłego wieczorku i trzymajcie kciuki, żeby nas tu w Gdańsku nie zmiotło z powierzchni ziemi 😉 
_____________________________
Wpadnijcie też na mój INSTAGRAM | FACEBOOK 


Przeczytaj także

Dyson Airwrap vs. Revlon One Step

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się nad zakupem jakiegoś urządzenia do wygładzania włosów, które będzie dla nich trochę bardziej łagodne, niż tradycyjna prostownica, to mam coś dla

Czytaj dalej »