POMYSŁ NA PREZENT ŚWIĄTECZNY: NOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU REAL TECHNIQUES NIC’S PICKS EDYCJA LIMITOWANA – PIERWSZE WRAŻENIE.
Picture of Daria

Daria

Autorka wpisu

Dziś serwuję Wam kolejny pomysł na prezent w postaci zestawu pędzli Real Techniques Nic’s Picks. Jest to edycja limitowana, więc śpieszcie się, jeśli chcecie je kupić. Opowiem Wam dzisiaj o moich pierwszych wrażeniach z użytkowania tego zestawu i pokażę Wam z bliska jego zawartość. 

REAL TECHNIQUES NIC’S PICKS
___________

Zestaw składa się z pięciu pędzli. Zawiera dwa pędzle do twarzy i trzy do oczu. Marka Real Techniques ma w swoim asortymencie dosyć specyficzne pędzle, z uwagi na jakość włosia. Mam wrażenie, że akurat ten zestaw został wykonany z zupełnie innego włosia, które jest bardziej miękkie i sprężyste. To niewątpliwy plus, bo zauważyłam, że wiele z Was narzeka na twardość i niską elastyczność innych pędzli RT. W przypadku tego zestawu jestem bardzo pozytywnie zaskoczona zarówno wykonaniem poszczególnych elementów pędzli, jak i ich ogólnym wyglądem. Wyróżniają się spośród innych i są niezwykle gustowne. 
To, co cenię w pędzlach RT, to fakt, że włosie nie odkształca się po praniu i zachowuje swój kształt. Czasem nawet najlepsze pędzle wymagają specjalnego traktowania (nawet pędzle Zoeva) i gdy nieodpowiednio je wysuszymy, to potrafią zaskoczyć odstającymi włoskami. W przypadku Real Techniques nic takiego się nie dzieje. Można je dosłownie rzucić na ręcznik i po całkowitym wyschnięciu wyglądają jak nowe. Jeśli nie macie czasu bawić się w odżywki czy kupować specjalnych płynów do mycia lub po prostu nie macie ochoty na cackanie się z pielegnacją pędzli, to wybierzcie RT. Mozna się z nimi obchodzić “po macoszemu” i nadal są w dobrej kondycji. 

Duo-Fiber Face Brush 
Służy do łatwej aplikacji pudru, kosmetyków mineralnych oraz różu. Jest bardzo mięciutki i giętki. Jeśli lubicie tego typu pędzle w aplikacji płynnych podkładów, to ten sprawdzi się w tej roli genialnie. Zapewnia bardzo delikatne wykończenie podkładu. Używanie tego pędzla to czysta przyjemność. 

Cheek Brush (ekskluzywnie dla tego zestawu)
Doskonały do aplikacji różu a także pudru/bronzera konturujacego. Ja lubię używać tego typu pędzli do nakładania transparentnego pudru w strefę T. Akurat ten egzemplarz jest na tyle sztywny i mięsisty, że wtłacza puder w pory i dzięki temu efekt matu utrzymuje się na mojej twarzy dłużej. 

Angled Shadow Brush (ekskluzywnie dla tego zestawu)
Skośnie ścięty pędzelek idealny do zaznaczania i nanoszenia cieni w załamaniu powieki. Lubię używać go do matowienia łuku brwiowego cielistym cieniem. 

Base shadow brush
Pędzelek do aplikacji cieni na powiekach. Mój ulubieniec jeśli chodzi o rozcieranie korektora pod oczami. Do nanoszenia kremowych baz będzie równie dobry. Mozna nim bardzo szybko wykonać robotę na całej powiece.

Eyeliner brush (ekskluzywnie dla tego zestawu)
Skośnie ścięty pędzelek idealny do malowania kresek i podkreślania brwi. To bardzo fajny pędzelej do wypełniania brwi cieniem i do rozcierania kreski na górnej powiece. 


Podsumowując, moje pierwsze wrażenie odnośnie tych pędzli jest bardzo pozytywne. W przypadku tego typu akcesoriów moja intuicja mnie nie myli, więc myślę, że mogę Wam polecić ten zestaw. Postanowiłam Wam go pokazać z bliska tak szybko, bo dostawałam wiele zapytań o te pędzle, kiedy pojawiły się w poście z nowościami (TUTAJ klik). Zbliżają się Mikołajki i ukochana przeze mnie Gwiazdka, a więc to ciekawa opcja na prezent dla kobiety. Pędzelki prezentują się naprawdę uroczo i będą ozdobą każdej toaletki, a dodatkowo nawiązują swoim “mroźnym” designem do Świąt i zimy.


Możecie je zakupić TUTAJ klik. Spieszcie się – to edycja limitowana. 




Przeczytaj także

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY CZERWCA.

Dziś przygotowałam dla Was szybki przegląd moich ulubionych kosmetyków, po które w minionym miesiącu sięgałam najchętniej. Wspomnę między innymi o wodoodpornym tuszu do rzęs, trwałej

Czytaj dalej »

PUSTAKI #2

Witam Was z ten leniwy, lany poniedziałek. Dziś przygotowałam kolejną porcję produktów, które ostatnimi czasy udało mi się zużyć czyli typowy “projekt denko”. Znajdziecie tu

Czytaj dalej »