ODŻYWKI DO WŁOSÓW KTÓRE POLECAM: CHANTAL SESSIO, KERATYNA W PŁYNIE, JEDWAB W PŁYNIE, DOVE OXYGEN MOISTURE, BIOVAX.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Dziś post, o który wiele Was mnie prosiło. Opiszę Wam swoje ulubione odżywki i maski do włosów, których aktualnie używam. Postanowiłam też przy okazji odżywek wspomnieć o moim ostatnim odkryciu czyli o keratynie. Zapraszam do dalszego czytania. 

KILKA SŁÓW O MOICH WŁOSACH
_____________________
Jeśli śledzicie mojego bloga to z całą pewnością zdążyłyście się już zorientować, że jestem włosomaniaczką. Lubię testować nowości i wybierać spośród nich perełki, które później regularnie wprowadzam do swojej pielęgnacji. Jakiś czas temu zdecydowałam się na dekoloryzację włosów i ściągnięcie czarnej farby, której używałam od wielu lat (o całym procesie dekoloryzacji możecie przeczytać TUTAJ klik). Zabieg nie był dla moich włosów obojętny, jednak przestrogi o całkowitym zniszczeniu i wysuszeniu włosów okazały się bardzo przesadzone. Oczywiście dekoloryzacja niszczy w jakimś stopniu włosy ale u każdego ten proces przebiega inaczej. W moim przypadku włosy stały się trochę bardziej porowate i przesuszone, dlatego musiałam wprowadzić dużo więcej nawilżających i zamykających łuski włosa produktów. Dziś jestem bardzo zadowolona ze stanu moich włosów i z pielęgnacji, która nie jest ani bardzo kosztowna, ani skomplikowana. W większości są to produkty, których używam od lat i mam nadzieję, że u Was również się sprawdzą. Pamiętajcie, że każda z nas ma inne włosy, które mogą zareagować w różny sposób. Dając przykład: dużo dziewczyn prowadzących blogi czy kanały na Youtube zachwyca się odżywką z Garnier Ultra Doux z olejkiem awokado i masłem karite. U mnie ta odżywka kompletnie się nie sprawdza. Wprawdzie nie powoduje niczego złego, natomiast nie działa w żaden widoczny sposób. Osobiście oczekuję od odżywek wygładzenia, nabłyszczenia, odczuwalnego nawilżenia, czasem zmiękczenia czy puszystości włosów ale akurat ta z Garnier nie robi nic. Dlatego każda z nas musi samodzielnie przetestować co jest dla niej dobre. 
CHANTAL SESSIO CONDITIONER DO WŁOSÓW BLOND I SIWYCH
_________________
Pewnie zastanawiacie się po co mi odżywka do siwych i blond włosów. Ma ona fioletowy kolor, a więc neutralizuje żółty odcień, który często pozostaje po rozjaśnianiu czy farbowaniu. Moje włosy po dekoloryzacji wciąż wytrącają właśnie takie żółte, nieciekawe tony, więc ta odżywka pomaga mi uzyskać chłodne refleksy. Wiem, że coś takiego w ofercie ma Joanna ale przypadku Sessio pojemność jest większa i cena również bardzo atrakcyjna. W ogóle produkty do włosów Chantal kupuję już od bardzo długiego czasu. Podoba mi się stosunek ceny, do jakości. Dostajemy zawsze dużą pojemność produktu za cenę, która jest naprawdę śmiesznie niska.  Tą odżywkę możecie zakupić TUTAJ klik. 
CHANTAL SESSIO CONDITIONER DO WŁOSÓW FARBOWANYCH
_________________
Wprawdzie nie farbuję włosów ale z doświadczenia wiem, że odżywki do włosów farbowanych działają o wiele silniej, niż inne. Domykają łuski włosa (zapobiegając wymywaniu koloru) i porządnie nawilżają, wygładzają. Ta odżywka ma wyciąg z aloesu, winogronu oraz witaminę E. Ma też filtr UV. Jest to moje kolejne opakowanie i jestem z niej bardzo zadowolona. Ułatwia rozczesywanie i przyjemnie pachnie, a opakowanie z pompką jest bardzo wygodne.  Do kupienia np. TUTAJ klik.
CHANTAL SESSIO JEDWAB W PŁYNIE 
_________________
Tradycyjny jedwab w płynie kupowany w malutkich buteleczkach (np. w Biedronce) się u mnie nie sprawdza. Bardzo przetłuszcza moje włosy i je obciąża. Nie wiem jak to jest, ale nałożony nawet na końcówki sprawia, że włosy następnego dnia muszą być umyte, bo wyglądają nieświeżo. Jedwab z Chantal jest w bardziej płynnej formie, w buteleczce z atomizerem. Spryskuję nim włosy od połowy i dopiero wtedy suszę i modeluję. Nie obciąża i wygładza. Starcza na bardzo długo, co w przypadku moich włosów jest istotne. Wszelkiego rodzaju kosmetyki w spreju zużywam w zastraszającym tempie ale ten jest bardzo wydajny. Do kupienia TUTAJ klik. 
CHANTAL SESSIO KERATYNA W PŁYNIE
_________________
To moja nowość i spore odkrycie. Keratyna w płynie ma za zadanie zwiększyć objętość włosów, wygładzić je i “wypełnić od środka”. Zapewnia połysk włosom matowym i chroni przed działaniem wysokiej temperatury. Używam jej na mokre włosy i suszę oraz układam jak zwykle. Muszę przyznać, że niesamowicie wygładza włosy i je prostuje. Wyglądają wtedy jakbym je potraktowała prostownicą. Są lekkie ale nie sianowate. Używam jej od czasu do czasu, bo tak naprawdę keratyna może wysuszać przy zbyt częstym stosowaniu. Jednak na większe wyjścia sprawdza się u mnie świetnie, bo włosy się nie puszą i wyglądają bardzo zdrowo. Ważne jest też to, że nie obciąża i nie przetłuszcza włosów. Możecie ją zakupić np. TUTAJ klik. 
MASKI  L’BIOTICA BIOVAX
_________________
Podobnie jak w przypadku Chantal, tych masek z Biovax używam od lat. Stosuję je pod czepek i nie krócej, niż 30-40 minut. Ta niebieska z proteinami mlecznymi niesamowicie nawilża włosy i sprawia, że są miękkie i puszyste. Natomiast ta w pomarańczowym opakowaniu ładnie nabłyszcza i wygładza. Używałam już wszystkich rodzajów tych masek ale te dwie są dla mnie najlepsze. Mieszam je czasem z miodem, albo z siemieniem lnianym lub żółtkiem. To właśnie te maski wyraźnie poprawiły stan moich włosów po dekoloryzacji. Możecie je zakupić w aptekach lub w internecie. 
DOVE OXYGEN MOISTURE
_________________
Odżywki z Dove są u mnie od niedawna ale przyznam, że bardzo się z nimi polubiłam. Zwykle nie mam większych oczekiwań co do odżywek drogeryjnych ale tutaj spotkało mnie miłe zaskoczenie. Seria jest stworzona z myślą o nawilżeniu ale nie takim, które obciąża i przetłuszcza włosy. Faktycznie po użyciu zarówno odżywki jak i sufletu nawilżającego moje włosy są lekkie, miłe w dotyku i mają odpowiednią objętość ale bez szopy. Produkty z tej serii pięknie pachną i teraz na pewno częściej spojrzę w kierunku Dove w Rossmannie. 
I to już wszystkie moje ulubione odżywki, jakie teraz stosuję. Co prawda testuję jakieś nowości ale i tak zawsze wracam do tych produktów. Mam nadzieję, że u Was też się sprawdzą. Dajcie znać czy coś Was zainteresowało oraz czy miałyście okazję czegoś używać. 
Jeśli macie jakieś “włosowe” zapytania, to śmiało piszcie w komentarzach.

Po więcej informacji odnośnie pielęgnacji oraz fryzur odsyłam do zakładki “WŁOSY” na moim blogu (klik TUTAJ). 

 fb
 fb

 ig

 bl
Przeczytaj także