NAJLEPSZE KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI TWARZY I WŁOSÓW 2017 ROKU.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Czas na kolejne, kosmetyczne podsumowanie! W poprzednim wpisie mogłyście zobaczyć makijażowych ulubieńców minionego roku i jeśli jeszcze go nie widziałyście, to zachęcam do lektury. Dziś zgodnie z obietnicą mam dla Was zestawienie najlepszych produktów do pielęgnacji twarzy i włosów, których używałam w 2017 roku. Zapraszam do czytania dalej.

Najlepszy żel do mycia twarzy

Zacznę od demakijażu, bo to bardzo ważny element mojej pielęgnacji twarzy. Kiedy niedostatecznie zmyję swój makijaż, to bardziej niż pewne, że na mojej skórze pojawią się jakieś nowe niedoskonałości. Demakijaż zawsze zaczynam od mycia skóry wodą i żelem, a ulubieńcem w tej kategorii jest oczywiście La Roche Posay Effaclar. Używam go od kilku lat i to jak dotąd jedyny produkt, który spełnia moje oczekiwania. Doskonale oczyszcza, nie przesusza nadmiernie mojej cery i jej nie podrażnia. 
____
Do kupienia w aptekach lub Superpharm

Najlepszy płyn micelarny
Po umyciu twarzy żelem zawsze przemywam skórę płynem micelarnym, aby jeszcze dokładniej pozbyć się wszelkich pozostałości po makijażu. Bardziej chodzi tu o porządny demakijaż oczu, bo jeśli chodzi o twarz, to na waciku nie widać już żadnych pozostałości podkładu po umyciu skóry żelem. Ulubieńcem minionego roku był płyn Bioderma Sensibio, który jest naprawdę bardzo skuteczny, a zarazem łagodny dla mojej skóry. Tańszym zamiennikiem był dla mnie płyn Garnier 3w1 dla skóry wrażliwej, który równie dobrze usuwa makijaż, ale jest nieco mniej łagodny dla moich oczu. Nie jest to jakieś wielkie podrażnienie, ale czuję, że Bioderma radzi sobie troszkę lepiej.
___
Bioderma do kupienia w aptekach/Superpharm, a Garnier w Rossmannie

Najlepszy krem pod oczy
W tej kategorii mam kilku ulubieńców, ale jeśli musiałabym wybrać tylko jeden produkt, to stawiam na Clinique Pep Start. W końcu znalazłam kosmetyk pod oczy, który dobrze nawilża, szybko się wchłania, jest lekki i nadaje się pod makijaż. Jest dla mnie takim prawdziwym “opatrunkiem” na przesuszoną okolicę oczu i patrząc na jego konsystencję, w życiu nie pomyślałabym, że będzie tak dobrze nawilżał. Zazwyczaj przy wyborze kremu pod oczy kierujemy się tym, aby był mocno tłusty, gęsty, treściwy, więc początkowo nie wierzyłam, że sobie poradzi. Póki co to mój ulubiony produkt, który nakładam pod oczy każdego dnia. 
___
Do kupienia w perfumerii Douglas

Najlepszy krem na dzień
Produkt, o którym chcę wspomnieć już wiele razy przewijał się na blogu, a jest nim Clinique Moisture Surge w tej lekkiej, żelowej wersji. Jestem posiadaczką cery mieszanej, w kierunku tłustej i długo szukałam kremu, który jej nie obciąży, nie “zapcha” i będzie nadawał się pod makijaż. Taki jest właśnie Moisture Surge. Lubię też wersję Hydrating Supercharged Concentrate, ale w sezonie jesienno-zimowym to jednak dla mojej skóry za mało. Chętnie wracam do niego latem.
___
Do kupienia w perfumerii Douglas
Najlepszy krem na noc
Dwa razy w tygodniu używam kremu nawilżającego La Roche Posay Effaclar H. Pozostawia na skórze taką lepką, tłustą warstwę, ale rano już jej nie ma, a moja cera jest idealnie nawilżona i miękka. W pozostałe dni używam maści przepisanych od dermatologa i jest to Acnelec oraz Duac. oraz produktu na przebarwienia, o którym napiszę dalej. Jeśli są tu dziewczyny, które mają problemy z trądzikiem, to zachęcam do lektury wpisu na temat mojej walki z trądzikiem. Znajdziecie tam całą, moją historię wraz z lekami, które mi najbardziej pomogły – klik tutaj. 
___
Do kupienia w aptekach/Superpharm

Najlepszy produkt na przebarwienia
Na blogu pojawił się już wpis na temat mojej walki z przebarwieniami tutaj klik.  Najbardziej skutecznym produktem okazał się Azelac Ru marki Sesderma, którego w 2018 roku nadal będę używać. Wspaniale rozjaśnił moje przebarwienia i ujednolicił skórę, więc jeśli same walczycie z tego typu problemami – polecam. 
___
Do kupienia w aptekach lub w gabinetach kosmetycznych

Najlepsza maseczka nawilżająca 
Faworytem w tej kategorii jest odżywczo-regenerująca maseczka po kwasach marki Bielenda. Odkryłam go wówczas, gdy złuszczałam skórę kwasami w domu. Maseczka była elementem peelingu kwasem migdałowym z Bielendy, o którym pisałam tutaj klik (te zdjęcia, hah). Dziś używam jej za każdym razem, gdy moja skóra jest mocniej przesuszona i sprawdza się naprawdę rewelacyjnie. Wszystkie suche skórki są zmiękczone, więc można je usunąć np. pocierając ręcznikiem. Poza tym cera jest miękka i odprężona, bez żadnego uczucia napięcia i ściągnięcia. 
___
Do kupienia np. na Allegro lub w gabinetach kosmetycznych

Najlepsza maseczka na niedoskonałości
Czasem po całym dniu noszenia makijażu czuję duży dyskomfort. Moja skóra jest obciążona i mocno przetłuszczona, więc potrzebuję natychmiastowego ukojenia. Ulubioną maseczką, która przynosiła mi największą ulgę była Eveline z aktywnym węglem i glinką wulkaniczną. Lubię ten efekt odświeżonej i uspokojonej cery po jej zmyciu.
___
Do kupienia w Rossmannie

Najlepsza maska do włosów
Przez moją pielęgnację włosów przewinęło się w minionym roku naprawdę mnóstwo produktów. Kiedy myślę o takim najlepszym, który zrobił na mnie największe wrażenie, to stawiam na maskę Macadamia Natural Oil Deep Repair Masque. To jedyna maska, która w 15 minut robi z moimi włosami coś niesamowitego. Są gładkie, dociążone, miękkie, lśniące i sprężyste. Wiem, że nie każdej z Was może przypaść do gustu. Włosy bardzo cienkie będą nią nadmiernie obciążone, więc trzeba znaleźć idealną ilość, którą aplikujecie i przede wszystkim – dobrze zmyć. 
___
Do kupienia w sieci np. na Allegro lub na iperfumy.pl
Najlepsze serum na końcówki
Jeśli czytacie mojego bloga jakiś czas, to nie będzie większego zaskoczenia. Najlepszym serum na końcówki 2017 roku jest Artego Feel&Shine. Wiem, że może być trudno dostępne w sieci, ale warto poszukać. 
___
Do kupienia w sieci lub w sklepach fryzjerskich np. Fale Loki Koki

Najlepsza wcierka na porost włosów i zatrzymanie wypadania
Tutaj nie mogło pojawić się nic innego, jak wcierka z kropli żołądkowych, o której pisałam Wam tutaj klik. Moje włosy rosną po niej jak szalone i wyrastają nawet w tych miejscach, gdzie nigdy ich nie było. To idealny czas, aby zacząć jej używać, bo latem może powodować fotouczulenie. Wiem, że nie każda z Was zdecyduje się na kurację kroplami żołądkowymi z uwagi na uciążliwy zapach, tak więc inną wcierką, którą mogłabym również polecić jest La Roche Posay Kerium. Już nie raz uratowała moja włosy w stanach ogromnego wypadania i również wzmaga porost nowych włosów. O tych dwóch produktach pisałam już na blogu tak dużo, że nie chcę Was zanudzać ponownymi zachwytami. Zajrzyjcie proszę do październikowej pielęgnacji włosów, gdzie pisałam o nich więcej tutaj klik. 
___
Do kupienia w aptekach

Najlepszy olej do olejowania
Najchętniej stosowanym przeze mnie olejem w minionym roku był olej awokado Delawell. Zużyłam już wiele opakowań tego produktu i to własnie on aktualnie najlepiej sprawdza się na moich włosach. Doskonale je zmiękcza, wzmacnia, pogrubia i  nabłyszcza – po prostu go uwielbiam! Drugim, rewelacyjnym olejem, który stosowałam był olej migdałowy, któremu poświęciłam osobny post, który możecie przeczytać tutaj klik. 
___
Do kupienia w aptekach i drogeriach Hebe



I tak oto prezentują się moi ulubieńcy 2017 roku w tej pielęgnacyjnej kategorii. Czy są tu jakieś Wasze hity? 




***
Mój Instagram  ❤  Mój Facebook  ❤  Snap hedonistkaaa 


Przeczytaj także