KOSMETYKI DO CODZIENNEGO MAKIJAŻU.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Swój codzienny makijaż wykonuję w 15-20 minut. Nie jest zbytnio skomplikowany – najwięcej czasu poświęcam na wytuszowanie rzęs oraz ewentualne doklejenie kępek, co akurat zdarza mi się okazjonalnie. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o kosmetykach, których używam do wykonania codziennego makijażu, więc jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do czytania dalej. 

Pewnie będziecie pytać – kurtka tutaj klik 
Makijaż ze zdjęcia w całości wykonany kosmetykami, o których niżej. 

MAKIJAŻ TWARZY
_________
Standardowo zacznę od makijażu twarzy i tutaj bez niespodzianek – nadal używam podkładu Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid, ale w tym nowym odcieniu 215. Kiedy na mojej skórze pojawia się więcej niedoskonałości, to wtedy mieszam Provoke z Estee Lauder Double Wear (odcień Sand) w proporcji 1:1. Podkładu Double Wear używam też czasem jako korektor na niedoskonałości i w tej roli również sprawdza się świetnie. 
Pod oczy mój ulubiony korektor L’oreal True Match w odcieniu Vanille – wymaga przypudrowania, aby się nie zrolował. Aktualnie do pudrowania twarzy i okolić pod oczami używam pudru Clinique Redness Solution w żółtym odcieniu, który genialnie neutralizuje wszelkie zaczerwienienia. 
W celu ocieplania/opalania skóry najchętniej sięgam po puder brązujący z Catrice Prime And Fine 010 Ashy Radiance, który okazał się moim ulubieńcem. Ma bardzo ładny odcień, chociaż początkowo trochę na niego narzekałam. Teraz, kiedy jestem już znacznie mniej opalona pasuje idealnie. 
Do delikatnego konturowania stosuję puder Kobo 308 Sahara Sand – można nim w bardzo subtelny sposób wymodelować twarz. 
Okazjonalnie używam też rozświetlacza z Lovely Gold Highlighter na kości policzkowe. Znacznie częściej ląduje u mnie na powiekach i na łuku kupidyna. 
Do poprawek w ciągu dnia obowiązkowo bibułki matujące z Wibo – tanie i dobre. 
MAKIJAŻ OCZU
_________
Mam mnóstwo palet z cieniami, ale ostatnio najchętniej łapię za tą z Wibo Go Nude, o której powstał zresztą osobny post (klik). Na całą powiekę nakładam palcem cień o nazwie Diamond lub Party, w załamaniu brąz Sand, w zewnętrznym kąciku ciemniejszy brąz Brick i robię kreskę wzdłuż górnej powieki wykorzystując cień Spicy. Czasem w ogóle nie cieniuję oka, a jedynie robię kreskę – wszystko zależnie od ilości czasu, jaką dysponuję każdego ranka. 
Następnie podkręcam rzęsy zalotką Inglot i zabieram się za tuszowanie. Ulubioną maskarą okazała się Bourjois Twist up The Volume – pięknie utrzymuje skręt zalotki i nie skleja rzęs mimo silikonowej szczoteczki. Trzeba jednak pamiętać o przypudrowaniu łuku brwiowego, aby w trakcie dnia tusz się na nim nie odbił. Jeśli nałożę zbyt wiele tuszu, to jak zwykle niezastąpiony jest grzebyk do wyczesywania nadmiaru – mój to Neicha, wcześniej używałam Inglota.   
Czasem doklejam też kępki sztucznych rzęs – jak to zrobić krok po kroku pokazywałam tutaj klik. Tam też polecałam konkretne modele. 
Na linię wodną cielista kredka, która sprawdza się szczególnie wtedy, gdy moje oczy są zmęczone i zaczerwienione. Polecam kredkę Nabla Magic Pencil w odcieniu Light Nude – daje nienachalny kolor i dobrze utrzymuje się przez cały dzień. Jest też miękka i nie drażni linii wodnej podczas aplikacji. 
Teraz czas na brwi. Tutaj najlepiej sprawdzają się u mnie dwie kredki – Nabla Brow Divine w odcieniu Venus i Bell Wax Eye Brow Pencil w odcieniu 1. Używam ich na zmianę, w zależności która pierwsza wpadnie w moje ręce. Do utrwalenia kształtu brwi transparentny żel z L’oreal Brow Artist Plumper, który niestety nie jest mocno utrwalający i próbuję go jak najszybciej skończyć, aby kupić coś innego. 
MAKIJAŻ UST
_________
Mój makijaż ust wygląda ostatnio bardzo podobnie – stawiam na pomadki w odcieniach brudnego różu. Moim ulubionym duetem jest konturówka z Lovely Perfect Line w odcieniu 1 oraz pomadka IsaDora Twist-Up Matt Lips w odcieniu 69 Nude Rose
I tak prezentują się kosmetyki, których aktualnie najczęściej używam. Oczywiście cały czas testuję jakieś nowości i wprowadzam małe zmiany, ale pewne rzeczy są tu jak widać na stałe. Jeśli macie jakieś pytania, to oczywiście postaram się pomóc ?


Przeczytaj także

5 KOSMETYCZNYCH ROZCZAROWAŃ…

Muszę przyznać, że zdecydowanie bardziej lubię pisać o produktach, które uwielbiam, niż o tych nietrafionych, ale czasem trzeba. Dziś serwuję Wam kolejną porcję kosmetycznych rozczarowań.

Czytaj dalej »