JAK SPRAWDZIŁ SIĘ U MNIE INNOWACYJNY SYSTEM REGENERACJI WŁOSÓW JOANNA ULTRAPLEX?
Daria

Daria

Autorka wpisu

Jakiś czas temu wspominałam Wam, że planuję poddać się bardziej profesjonalnemu zabiegowi fryzjerskiemu typu “plex”. Zależało mi na takiej gruntownej odnowie i odżywieniu włosów po lecie, które były nieco bardziej suche i matowe, a do tego puszące się. Zanim jednak skierowałam swoje kroki do salonu fryzjerskiego, to wpadła mi w oko pewna nowość od naszej polskiej marki Joanna, a mianowicie Ultraplex. To innowacyjny system regeneracji włosów, który możemy zastosować przy farbowaniu oraz rozjaśnianiu, jak i pielęgnacji włosów naturalnych. Nie ukrywam, że do wypróbowania Ultraplexu skłoniła mnie też cena – jest bardzo atrakcyjna. Zapraszam do dalszego czytania, gdzie będzie trochę o całym zabiegu oraz o najważniejszym, czyli o efektach. 

JAK STOSUJĘ ULTRAPLEX?
________
Jak wiecie nie farbuję włosów już od bardzo długiego czasu. To, co mam na głowie jest w większości odcieniem naturalnym, a od 3/4 długości pozostały jeszcze ślady dekoloryzacji i warstwy farby, którą po niej nałożyłam. Ultraplex nie jest tylko przeznaczony do mieszania z farbami czy rozjaśniaczami (o tym napiszę później), ale możemy go stosować w pielęgnacji każdego rodzaju włosów, także tych naturalnych. W tym celu używamy: Aktywatora zmieszanego z wodą, Stabilizatora, Regeneratora, Szamponu i Odżywki. Zabieg składa się z pięciu kroków, o których niżej:

KROK 1 Aktywator (Ultraplex 1) według producenta odbudowuje mostki dwusiarczkowe wnikając we włókna włosa, zapobiega ich łamaniu się i wzmacnia wiązania strukturalne. Produkt znajduje się w saszetce, której zawartość wyciskam do naczynia i dodaję 25 ml wody. Dokładnie mieszam i rozprowadzam na wilgotnych włosach, zostawiając przez 20 minut.


KROK 2 Stabilizator (Ultraplex 2) nakładam go po 20 minutach nie zmywając Aktywatora. Ma za zadanie utrzymywać i wzmacniać mostki dwusiarczkowe oraz domykać łuski włosa. Pozostawiam go przez kolejne 20 minut.

KROK 3 Szampon (Ultraplex 4) zmywam nim z włosów nałożony wcześniej Stabilizator. Ma przyjazny skład, w którym nie znajdziemy SLS, SLES, silikonów i barwników, więc jest bardzo delikatny. Myję nim dokładnie całe włosy, spłukuję i przechodzę do kolejnego kroku. 
KROK 4 Odżywka (Ultraplex 5) nakładam po umyciu włosów i trzymam na nich około 20 minut pod czepkiem i ręcznikiem. Nie jest to oczywiście wymagane, ale wzmacnia efekt końcowy. Możecie też podgrzać turban ciepłem suszarki  – jeśli mam czas, to również tak robię. Po upływie 20 minut zmywam odżywkę letnią wodą i przechodzę do suszenia włosów.



DALSZE UTRZYMYWANIE EFEKTÓW ZABIEGU
____________
W całej linii produktów jest jeszcze Regenerator (Ultraplex 3) –  to serum, które nakłada się na wilgotne włosy, tuż przed pierwszym myciem po zastosowaniu zabiegu ULTRAPLEX. Ja zrobiłam to dwa dni po wykonaniu zabiegu. Regenerator ma za zadanie chronić przed uszkodzeniami mechanicznymi, więc będzie idealnie sprawdzać się w przypadku włosów ekstremalnie zniszczonych, suchych i kruszących się.  Nakładam go na wilgotne włosy od wysokości brody, następnie przeczesuję je grzebieniem, aby dokładnie rozprowadzić produkt na długości. Zwijam włosy w koczek, zakładam foliowy czepek i ręcznik. Regenerator trzymam na włosach 20 minut, następnie zmywam Szamponem (Ultraplex 4) i nakładam Odżywkę (Ultraplex 5). To pozwala mi na utrzymanie pozytywnych efektów zabiegu przez dłuższy czas.

EFEKTY
________
Przyznam, że do wszystkich zabiegów z końcówką “plex” (np. Olaplex) nie byłam jakoś szczególnie pozytywnie nastawiona. Planowałam pójść do fryzjera na Cureplex, z którego moja mama była bardzo zadowolona, jednak całe szczęście, że się wstrzymałam. Ultraplex od Joanny to małe odkrycie, bo efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Włosy po wysuszeniu były bardzo miękkie, niesamowicie gładkie, błyszczące i sypkie. W zasadzie wyglądały tak, jakbym użyła prostownicy, co wcześniej nie zdarzyło się po żadnej odżywce. Najbardziej jednak ucieszył mnie fakt, że przestały się puszyć w ciągu dnia. Wcześniej musiałam używać sporej dawki silikonowego serum oraz wyciągać włosy na okrągłej szczotce, aby uniknąć puszenia, a po Ultraplexie włosy są przez cały dzień idealnie proste i jedwabiste. Podsumowując, rezultatów po Ultraplexie nie da się porównać z żadną odżywką czy maską, jakich wcześniej używałam. Efekty to coś na pograniczu dokładnego wyprostowania włosów prostownicą oraz sporej dawki silikonowego serum, ale bez obciążenia i przyklapnięcia fryzury. Aby podtrzymać pozytywne efekty zabiegu używam Regeneratora, Szamponu i Odżywki raz w tygodniu, a w pozostałe dni trzymam się mojej starej pielęgnacji, o której niedawno pisałam. Zestaw kupicie w wielu drogeriach, a nawet supermarketach (ja dorwałam w Auchan). Ultraplex można stosować też przy koloryzacji lub rozjaśnianiu i w tym celu zakupiłam drugi zestaw dla mojej mamy. 

SYSTEM REGENERACJI ULTRAPLEX (PRZY KOLORYZACJI I ROZJAŚNIANIU)
_________
Ultraplex tak jak inne “plexy” można dodawać też do farb koloryzujących i rozjaśniaczy. Dzięki temu zabieg koloryzacji staje się łagodniejszy dla włosów przy zachowaniu takich samych efektów. Zakupiłam go dla mojej mamy, która regularnie rozjaśnia włosy. Po każdym rozjaśnianiu są bardzo suche i kruszą się na końcach, więc będzie to idealne rozwiązanie dla niej. Jest jeszcze przed pierwszym zabiegiem i mam nadzieję, że efekty będą równie pozytywne. Cały zabieg krok po kroku wygląda bardzo podobnie z tym, że Aktywator dodajemy do farby. Następnie po upływie określonego czasu podanego na farbie zmywamy ją letnią wodą i nakładamy na włosy Stabilizator. Dalej postępujemy już tak, jak w wyżej podanej instrukcji.

W ostatnim czasie “plexy” stały się bardzo popularne. Opinie są skrajne – od tych pozytywnych, po ekstremalnie negatywne. Głównym powodem zarzutów jest wysoka cena w stosunku do mało spektakularnych efektów. Przy Ultraplexie sprawa ma się trochę inaczej, bo niedużym kosztem otrzymałam zaskakująco dobry rezultat. Dajcie znać czy planujecie jakiś “plexowy” zabieg, a może miałyście już do czynienia z Ultraplexem od Joanny? 
 Instagram @kosmetycznahedonistka 

Przeczytaj także