HITY Z APTEKI, KTÓRE KUPICIE BEZ RECEPTY!
Daria

Daria

Autorka wpisu

Dziś kolejna porcja przydatnych produktów, które
możecie znaleźć na aptecznej półce. Niekiedy wydajemy spore pieniądze na
popularne, drogeryjne kosmetyki, a tymczasem okazuje się, że to własnie w
aptece znajdziemy tańsze rozwiązania. W dalszej części polecę Wam 5
niezawodnych, aptecznych produktów, które mogą okazać się bardzo przydatne.


DERNILAN

Wskazania: Bolesne, głębokie pęknięcia zgrubiałego i
zrogowaciałego naskórka. Pielęgnacja skóry stóp i rąk
Działanie: Preparat o działaniu gojącym,
przeciwzapalnym, przyspieszającym ziarninowanie tkanek, ułatwiającym usuwanie
zgrubiałego, zrogowaciałego naskórka ze stóp i rąk.
Moje zastosowanie: Moje stopy po zimie
nie wyglądają zbyt atrakcyjnie i jak zawsze przed sezonem “sandałkowym”
sięgam po Dernilan, który jest po prostu niezawodny. To produkt, który nie ma
sobie równych, jeśli chodzi o pielęgnację stóp i zmiękczanie naskórka. Robię
tak, że nakładam grubszą warstwę na stopy, zakładam bawełniane skarpetki i idę
spać. Rano wykonuję peeling np. kawowy domowej roboty i skóra jest niesamowicie
miękka, zregenerowana i gładka. Używam go także w sezonie letnim, bo przy
noszeniu płaskich sandałków skóra na piętach może twardnieć. To produkt, który
jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.
LINOMAG
Wskazania: Linomag krem to lek
przeznaczony do stosowania na skórę w celu łagodzenia objawów łuszczycy, stanów
nadmiernej suchości skóry, a także przy odparzeniach oraz wyprysku. 
Działanie: lek ma na celu nawilżenie i
natłuszczenie skóry, zmniejszenie jej suchości i eliminowanie objawów łuszczenia.
Preparat dodatkowo normalizuje funkcje naskórka, stymulując procesy
regeneracyjne.
Moje zastosowanie: Linomagu używam
głównie do nawilżania bardzo suchej okolicy pod oczami, na popękane i wysuszone
usta oraz kąciki, a także pod nos podczas kataru, kiedy moja skóra jest tam
strasznie podrażniona. Linomag zawiera między innymi olej lniany, lanolinę i
wazelinę, więc to taki dobry opatrunek na skórne problemy. Jego konsystencja
jest bardzo gęsta i po roztarciu dosyć tłusta, więc przynosi natychmiastowe ukojenie.
U mnie wystarczy dosłownie jedna aplikacja, aby skóra wróciła do równowagi i
przestała się łuszczyć. Bardzo fajnie sprawdza się też na świeże blizny po
pryszczach, bo łagodzi zaczerwienienie i ślad po danej niedoskonałości szybciej
znika. Używam go też w pielęgnacji włosów, bo olej lniany fantastycznie wpływa
na kondycję mojej czupryny. Wyciskam odrobinę z tubki, rozcieram w dłoniach i
przeciągam po końcówkach włosów, dzięki czemu od razu stają się bardziej
dociążone, nie puszą się i wyglądają zdrowiej. Często noszę go w torebce. 
OCTENISEPT 
Wskazania: Octenisept przeznaczony jest
do krótkich zabiegów antyseptycznych związanych z raną, błoną śluzową i
graniczącą z nią skórą, przed zabiegami diagnostycznymi i operacyjnymi: w
ginekologii, urologii, proktologii, dermatologii, geriatrii, wenerologii,
położnictwie, na oddziałach intensywnej terapii i oddziałach zakaźnych, przy
opracowywaniu czystych i płukaniu zakażonych ran chirurgicznych, przy
opracowywaniu zakażonych ran oparzeniowych i owrzodzeń żylnych, przy płukaniu
ropni skóry, tkanki podskórnej, ropni okołoodbytniczych, zakażonych krwiaków,
itp, przy pielęgnacji ran i szwów pooperacyjnych, w obrębie narządów rodnych
kobiety np. zapalenie pochwy i żołędzi prącia mężczyzny, przed zabiegami diagnostycznymi
w układzie moczowym, przy cewnikowaniu, przed badaniami dopochwowymi i
pozapochwowymi, przy czynnościach przed, w trakcie i po porodzie, do
pooperacyjnych i poporodowych irygacji pochwy przed założeniem IUP, przed
czynnościami związanymi ze sztucznym zapłodnieniem, przed badaniami
andrologicznymi, w pediatrii, do dezynfekcji jamy ustnej np. afty, resekcja
zęba.
Działanie: Lek Octenisept działa
bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo.
Moje zastosowanie: Od czasu, gdy
opublikowałam cały wpis poświęcony Octeniseptowi w zasadzie nic się nie
zmieniło. Używam go na podrażnienia po goleniu maszynką (krostki w okolicach
bikini), przy opryszczce, zajadach, skaleczeniach, bólu gardła czy trądziku.
Jeśli chcecie wiedzieć więcej, to zapraszam tutaj klik, gdzie dokładnie opisywałam do czego mi się
przydaje. Octenisept zawsze musi być w mojej domowej apteczce. Jest po
prostu niezastąpiony!
SÓL BOCHEŃSKA
Wskazania: w schorzeniach reumatycznych
takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów
kręgosłupa, choroby zwyrodnieniowe kręgosłupa i stawów, zapalenie reumatyczne
mięśni i ścięgien, zapalenie korzonków nerwowych, schorzenia pourazowe narządu
ruchu, rekonwalescencja. W chorobach przemiany materii takich jak dnawe
zapalenie stawów, profilaktyka niedoczynności tarczycy, w ginekologii,
przewlekłe zapalenie przydatków. W dermatologii, jako środek pomocniczy przy
łuszczycy, rybiej łusce, wyprysku przewlekłym, nerwicach naczyniowych. W
chorobach układu naczyniowego przy zaburzeniach ukrwienia obwodowego kończyn.
Działanie: ciepła kąpiel mineralna działa
kompleksowo poprzez czynniki termiczne, mechaniczne (ciśnienie hydrostatyczne)
i chemiczne. Odpowiednie stężenie roztworu i optymalna temperatura (35-360C)
działają zarówno na skórę i błony śluzowe, jak i pośrednio na cały organizm.
Temperatura i składniki mineralne kąpieli powodują rozpulchnienie naskórka,
umożliwiając wchłanianie składników mineralnych. Powstający na skórze
“płaszcz solny” dostarcza długotrwałych bodźców osmotycznych, działa
antyseptycznie i wspomaga leczenie chorób skóry. Kąpiele solankowe wywierają
działanie przegrzewające silniejsze niż kąpiele wodne, pobudzając procesy
biochemiczne w trakcie i przez dłuższy czas po kąpieli. W wyniku serii kąpieli
obserwuje się normalizację czynności wegetatywnego układu nerwowego i układu
przysadka-nadnercza, co zmniejsza nasilenie objawów schorzeń reumatycznych.
Zmniejsza się przewodnictwo skóry, dolegliwości neuralgiczne ulegają
osłabieniu, zmniejsza się nerwowość i pobudzenie. Kąpiele i inhalacje ułatwiają
likwidację ognisk zapalnych, działają przeciwzapalnie i odkażająco. Podczas
inhalacji rozrzedzeniu ulega śluz zalegający w drogach oddechowych. Roztwór
soli jodowo-bromowej działa przeciwzapalnie i antyseptycznie. Związki jodu mogą
wpływać na gruczoł tarczycowy.
Moje zastosowanie: jak widzicie spektrum
działania soli bocheńskiej jest bardzo szerokie. Robię sobie kąpiele z
dodatkiem soli bocheńskiej, które faktycznie wpływają bardzo odprężająco na
całe ciało. Jest to zauważalne szczególnie po ciężkim treningu, gdy mięśnie są
mocno napięte. Zauważyłam też pozytywny wpływ takich kąpieli na moją skórę,
która jest bardziej miękka i ma zdrowszy kolor. Kąpiele z dodatkiem soli
bocheńskiej rewelacyjnie łagodzą wszelkie stany zapalne skóry np. wtedy, gdy
uczulił mnie jakiś kosmetyk. Ciekawa jestem czy sól bocheńska poradzi sobie z
moim corocznym problemem alergii na słońce. Objawia się to tym, że po jakimś
czasie od opalania na moich rękach pojawia się swędząca wysypka. Mam nadzieję,
że to pomoże, bo problem, który nawraca każdego lata. 

ŻEL
ANTYBAKTERYJNY 
Wskazania: higiena rąk wszędzie tam,
kiedy nie mamy dostępu do bieżącej wody.
Działanie: żelu antybakteryjnego należy
używać do dezynfekcji dłoni, zwłaszcza tam, gdzie utrudniony jest dostęp do
wody. Pozwala na utrzymanie higieny rąk szczególnie podczas podróży, w pracy,
podczas wycieczek, zabawy, zakupów oraz przed posiłkami. Preparat został
wzbogacony o wyciąg z aloesu i glicerynę, które dodatkowo pielęgnują i
odżywiają skórę rąk, zapobiegając jej wysuszaniu.
Moje zastosowanie: muszę przyznać, że mam
małego bzika na punkcie czystych dłoni. Nawyk mycia rąk wyniosłam z domu, bo
moja mamuśka zawsze zwracała na to uwagę. Nie jest to oczywiście nic
obsesyjnego – po prostu zawsze pamiętam o tym, aby dokładnie umyć dłonie zaraz
po powrocie do domu. WHO szacuje, że około 70% zakażeń przewodu pokarmowego to
efekt niemycia rąk. Badania dowodzą, że mycie dłoni mydłem przez zaledwie przez
15 sekund redukuje ilość bakterii o 90%. Kolejne 15 sekund całkowicie
usuwa drobnoustroje powodujące choroby. To dlatego pół minuty powinno być
minimalnym czasem poświęcanym na dokładne mycie rąk. Czasem jednak nie
mamy dostępu do bieżącej wody np. w podróży, a chcemy coś zjeść i wtedy
niezastąpiony jest antybakteryjny żel. Ja używałam różnych i aktualnie mam taki
marki Optimal kupiony w Superpharm. Dosyć szybko wysycha i dłonie nie są po nim
później lepkie, ponad to nie przesusza skóry. Zwróćcie na to uwagę, bo niektóre
żele nie mają w składzie składników nawilżających, więc potrafią też
zaszkodzić. To prawdziwy “must have” w mojej torebce. 

Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej moich
aptecznych hitów,
to zapraszam do części pierwszej tego wpisu tutaj klik.  



Dajcie znać czy w Waszej domowej apteczce znajdują
się te produkty. Może nie miałyście wcześniej pomysłu na ich wykorzystanie i
dzięki temu wpisowi odkryjecie ich możliwości? 


_____________________________
INSTAGRAM      FACEBOOK   ♥ SNAP hedonistkaaa 

Przeczytaj także

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Wigilia już jutro i sama nie mogę w to uwierzyć. Uwielbiam to oczekiwanie na święta, przygotowywanie się do nich i delektowanie urokami grudnia, choć w

Czytaj dalej »

SILIBLEND – HIT CZY KIT?

Kiedy na Instagramie pojawiły się pierwsze filmiki, w których dziewczyny pokazywały jak nakładają podkład silikonowymi wkładkami do biustonoszy, to miałam chwile zwątpienia. “Cyckoblendery” bardzo szybko

Czytaj dalej »