5 KOSMETYCZNYCH CIEKAWOSTEK, O KTÓRYCH PRAWDOPODOBNIE NIE MIAŁAŚ POJĘCIA!
Daria

Daria

Autorka wpisu

Dziś chciałabym się z Wami podzielić kilkoma kosmetycznymi ciekawostkami, o których być może nie wiecie, a warto o nich wiedzieć. Będzie między innymi o oleju rycynowym, lampach utwardzających lakiery hybrydowe i uczuleniu na hybrydy, więc jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do czytania dalej. 

LAMPA TEMU
WINNA

Czasem jest tak, że mimo, iż robimy manicure hybrydowy zgodnie z instrukcją, to lakier już po kilku dniach zaczyna odchodzić od płytki. Praktycznie codziennie dostaję od Was pytania o to co zrobić, jeśli żaden lakier hybrydowy nie chce się dobrze trzymać. Jeśli faktycznie płytka jest dobrze zmatowiona, odtłuszczona, nie ma na niej żadnych skórek czy wypukłości, a baza i lakiery są kładzione cienkimi warstwami, to najprawdopodobniej wszystkiemu winna jest lampa. Jestem posiadaczką pięciu lamp różnych marek. Jedna z nich to lampa UV, która zepsuła się po roku użytkowania, a cztery pozostałe to lampy LED. Większość z nich to niedrogie i jakże popularne mostki, które kiedyś bardzo sobie chwaliłam. Niestety mają jedną wadę – szybko się “zużywają” i osobiście się o tym przekonałam. Od jakiegoś czasu miałam problem z trwałością lakieru hybrydowego na mojej płytce. Już po kilku dniach mogłam go ściągnąć z paznokcia jednym ruchem, a pod spodem znajdowała się jeszcze lepka i jakby nieutwardzona warstwa lakieru. Poza tym paznokcie były bardzo miękkie, a za zastanawiałam się co robię nie tak. Kiedy zmieniłam lampę na inną okazało się, że wszystko wróciło do normy i znów mogę cieszyć się trwałym manicure. Fakt jest taki, że każda lampa ma swoją żywotność i mimo, że wydaje nam się, iż światło jest tak samo intensywne, to jego utwardzające właściwości mogą być już znikome. 
OLEJ RYCYNOWY
NIE ZAWIERA RYCYNY
Czy wiecie, że tak popularny wśród włosomaniaczek olej rycynowy nie zawiera rycyny? Gdyby tak było, to gatunek zwany “włosomaniaczką” byłby już prawdopodobnie na wyginięciu. A tak poważnie, to rycyna jest silnie toksyczna, a spożycie kilku nasion rącznika pospolitego (bo z niego pozyskuje się rycynę) jest dla człowieka śmiertelne. Już jeden gram tej substancji jest w stanie zabić nawet kilkanaście tysięcy osób, a więc to idealna broń biologiczna, którą do dziś posługują się bioterroryści. Na szczęście w oleju rycynowym ta niebezpieczna substancja jest poddana rozkładowi poprzez tłoczeniu oleju na zimno i wygotowywaniu z wodą, więc nie ma się czego obawiać. Niemniej zawsze bawi mnie, kiedy ktoś mówi, że “rycyna uratowała moje włosy”. Drugą ciekawostką na temat tego oleju jest fakt, że niegdyś był stosowany jako kara przeciwko dysydentom politycznym. Karmiono ich olejem rycynowym, który ma silne właściwości przeczyszczające, co powodowało odwadniającą biegunkę i śmierć. Jak pokazuje przykład – ludzka pomysłowość nie zna granic.

NAJBARDZIEJ
UCZULA BAZA 
Często słyszy się, że lakiery danej marki uczulają, a co za tym idzie – powodują wiele bolesnych skutków. Sama nigdy tego nie doświadczyłam, a używałam już wielu lakierów różnych marek. Wiem natomiast, że takie uczulenie może pojawić się nawet po kilku latach beztroskiego malowania paznokci lakierami hybrydowymi. Ostatnio miałam okazję rozmawiać z Safety Assesorem czyli osobą, która zajmuje się oceną bezpieczeństwa danego produktu, który analizuje właściwości fizyko-chemiczne i toksykologiczne kosmetyków. Zdradził mi, że sam lakier hybrydowy nie uczula, a jest to przede wszystkim kwestia bazy, bo to ona ma pierwszy kontakt z płytką paznokcia i często zawiera najwięcej drażniących substancji. Warto zatem pokombinować z bazami różnych marek i nie stawiać tak zwanego krzyżyka na wszystkich hybrydach. 
KOSMETYKI
NATURALNE GORSZE DLA ALERGIKÓW
Nie zliczę ile to już razy w komentarzach na blogu zarzucano mi to, że wszystkie moje problemy ze skórą i włosami są spowodowane stosowaniem kosmetyków, które mają “chemię” w składzie. Przetestowałam już mnóstwo kosmetyków naturalnych oraz ekologicznych i często  kończy się to u mnie wysypem, podrażnieniem i opuchlizną. Wiele osób demonizuje takie składniki jak SLS-y, SLES-y, silikony, parabeny i PEG-i, a tymczasem dla mnie zabójcze są przede wszystkim olejki eteryczne lub niektóre zioła, które są obecne w produktach naturalnych. Unikam też nakładania czystych olejów na skórę, bo to zawsze kończy się tak samo źle. Szczerze zazdroszczę tym z Was, które mogą pielęgnować swoją cerę w ten sposób! Poszłam za radą swojego zaufanego dermatologa i stawiam raczej na produkty apteczne, niekoniecznie bazujące na samej naturze. Oczywiście nie zrozumcie mnie źle – nie demonizuję kosmetyków naturalnych, ale podchodzę do nich z dużą rezerwą. Nie ma chyba nic gorszego, jak posiadanie wielkich oczekiwań w stosunku do danego produktu, który ma fantastyczny skład, a później duży zawód z powodu alergii. 
WŁOSIE
NATURALNE RÓWNIEŻ UCZULA
Warto również wiedzieć, że uczulające może być także włosie naturalne, które podobnie jak sierść zwierząt jest potencjalnym alergenem. Często obwiniamy o alergię jakiś nowy kosmetyk, a tymczasem winny może być pędzel lub szczotka z naturalnego włosia. Osobiście nie mam z tym problemu, ale znam osobę, która w gratisie po użyciu pędzla z włosia kozy dostaje ogromnej opuchlizny oczu.
_____________________________
INSTAGRAM      FACEBOOK   ♥ SNAP hedonistkaaa 

Przeczytaj także