JAKIE PĘDZLE WYBRAĆ? 10 PĘDZLI DO MAKIJAŻU TWARZY I OCZU CZYLI UNIWERSALNY ZESTAW DLA POCZĄTKUJĄCYCH I NIE TYLKO. MOJE ULUBIONE MODELE, KTÓRE MOŻNA KUPIĆ OSOBNO.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Często pytacie mnie jakie pędzle wybrać i które będą tak naprawdę najbardziej przydatne. Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie jednoznacznie, bo dobór narzędzi do wykonywania makijażu jest kwestią indywidualną. Pomyślałam jednak, że napiszę Wam dzisiaj o takich podstawowych, klasycznych pędzlach po które sięgam najczęściej i które u mnie sprawdzają się najlepiej. Być może będzie to dla Was pewną wskazówką i skompletujecie dzięki temu swój własny, idealnie dopasowany zestaw. Dodam jeszcze, że każdy z pędzli możecie zakupić osobno, więc nie ma przymusu wydawania sporej sumy pieniędzy na cały zestaw. Zapraszam do dalszej części posta, gdzie pokażę Wam również do czego konkretnie używam poszczególnego pędzla. 

PĘDZLE DO KUPIENIA OSOBNO
_________
Gotowe zestawy pędzli, które możecie zakupić w internecie są wygodnym rozwiązaniem, bo producent często dobrze “komponuje” skład takiego zestawu (np. Zoeva robi to świetnie). Jednak nie każda marka dobiera pędzle w sposób przemyślany i wiele z nich po prostu nam się nie przyda w codziennym użytku. Poza tym nie zawsze chcemy wydać tyle pieniędzy na zestaw, bo np. w przypadku pędzli Zoeva, to wydatek rzędu około 250 zł. Pokażę Wam pędzle, które możecie kupić osobno w najróżniejszych drogeriach internetowych.
ZACZNIJMY OD PĘDZLI DO MAKIJAŻU TWARZY – ULUBIONE MODELE
____________
Jeśli chodzi o pędzle do makijażu twarzy, to mają one dla mnie naprawdę duże znaczenie. Zanim odnalazłam swoich totalnych ulubieńców, to dosyć długo szukałam, testowałam i nigdy do końca nie byłam zadowolona. Oczywiście można powiedzieć, że przecież podkład najlepiej nakłada się palcami, a do pudru będzie odpowiedni byle jaki pędzel. Jednak nie – przy cerze problematycznej, z niedoskonałościami to wszystko nie jest takie proste. Niektóre pędzle do podkładu wpijają go więcej, niż zostawiając odpowiedniej ilości na skórze, poza tym potrafią stworzyć smugi i nie dają dobrego krycia. To wszystko kwestia doboru włosia, jego twardości, zbicia i gęstości. Z kolei wiele pędzli do pudru nabiera zbyt mało lub zbyt dużo produktu i są za miękkie, żeby odpowiednio “wtłoczyć” puder w skórę. Przy cerze tłustej i mieszanej to bardzo ważne, aby pędzel do pudru był twardy tak, aby miał większy nacisk na skórę. W ten sposób puder zostaje wbity w pory i lepiej utrzymuje sebum w ryzach. Jeśli chodzi o pędzle do różu i do bronzera, to dla mnie najlepsze są te mniejsze rozmiary o małym nacisku, dzięki czemu produkt jest rozprowadzony delikatnie, subtelnie i równo. I tak po długim czasie poszukiwań mam swoich faworytów i nie jest to tylko Zoeva. 
HAKURO H51 – DO PODKŁADU
____________
Nie chcę skłamać, ale egzemplarz widoczny na zdjęciu mam jakieś 4 lata. Używam go praktycznie co drugi dzień, na zmianę z pędzlami Zoeva czy Real Techniques. Jednak uważam, że ten model jest najlepszy w równomiernym rozprowadzaniu podkładu i wtłaczaniu go w skórę. Robię tak, że najpierw nanoszę trochę podkładu bezpośrednio na twarz, delikatnie rozcieram go palcem w miejscach, gdzie potrzebuję największego krycia, a następnie dokładnie wszystko rozprowadzam po całej twarzy właśnie tym pędzlem. Uzyskuję krycie już przy pierwszej warstwie, a sam pędzel nie zabiera dużo produktu (zabiera tylko nadmiar). Uważam, że jest najlepszy w swojej kategorii. 
HAKURO H55 – DO PUDRU
____________
Bardzo duży i zbity pędzel, którym uwielbiam nanosić puder na skórę. Jest dosyć twardy, dlatego idealnie nadaje się do “wciskania” w pory produktów matujących i utrwalających makijaż. Spokojnie może zastąpić puszek, który również uwielbiam używać z pudrami. 
ZOEVA 109 / FACE PAINT VEGAN – DO KONTUROWANIA
____________
Jeśli lubicie wyszczuplać optycznie swoją twarz i jesteście fankami konturowania, to koniecznie kupcie sobie pędzel tego typu. To ścięty na prosto, sprężysty i giętki pędzel do ostrego konturowania. Można nim idealnie wyznaczyć linię pod kością policzkową i dobrze rozetrzeć każdy produkt. Zdecydowanie wolę wersję vegan, bo włosie jest po prostu lepsze jakościowo. 
HAKURO H24 – DO RÓŻU
____________
Długo zastanawiałam się jaki pędzel do różu lubię najbardziej i trafiło właśnie na Hakuro. Zawsze odruchowo szukam go, kiedy chcę nanieść róż na policzek i kiedy jest w praniu, to mi go bardzo brakuje. Idealnie wyprofilowany, mięciutki, odpowiedniej wielkości. Dobrze rozprowadza nawet najmocniej napigmentowane róże. 
ZOEVA 126/LUXE CHEEK FINISH – DO BRONZERA
____________
Absolutny ulubieniec do nakładania bronzera! Ma dobrą wielkość, jest miękki, puszysty, o delikatnym nacisku. Kiedy mam już na twarzy podkład i puder, to kiedy nakładam pędzlem bronzer, nie chcę “odsłonić” niedoskonałości. Zoeva 126 jest bardzo delikatny i nie robi mi żadnych niemiłych niespodzianek. Używam go zarówno do opalania całej twarzy, jak i do subtelnego konturowania i podkreślenia policzków.  
CZAS NA PĘDZLE DO OCZU – ULUBIEŃCY
____________
Do konkretnych modeli w makijażu oczu można się bardzo przyzwyczaić. Do tego stopnia, że ciężko jest przestawić się na coś innego, czasem niby bardziej “pomocnego” i lepszego. Początkowo przygotowując dla Was ten post przyszykowałam sobie trochę więcej pędzli ale po chwili zastanowienia sama sobie zadałam pytanie – “po co aż tyle”? Skoro jednym modelem można wykonać 2, a nawet 3 czynności, to nie ma potrzeby kupowania kolejnego. Chyba, że jesteście tak pozytywnie zakręcone na punkcie pędzli jak ja, to wtedy można mieć nawet 10 sztuk tego samego egzemplarza, a co!
1. SEPHORA ANGLED LINER 15 – PĘDZEL DO BRWI
____________
Najlepszy pędzel do brwi, z jakim się spotkałam. Szczególnie, jeśli używacie do ich wypełniania pomad i farbek typu Aqua Brow czy NYX. Kiedyś moim ulubieńcem była Zoeva, jednak po jakimś czasie trochę straciła fason i stała się grubsza w przekroju. Pędzelek z Sephory nie robi takich psikusów i cały czas jest w identycznym stanie. Używam go już 2 rok i jest genialny! Duży plus – krótki trzonek, więc można się maksymalnie zbliżyć do lusterka. 
2. HAKURO H60 – DO KOREKTORA
____________
Wiele osób uważa ten pędzel za zbędny ale dla mnie to “must have”. Jeśli chcecie dobrze i precyzyjnie wyczyścić korektorem linię pod brwią lub jeśli chcecie nałożyć bazę pod cienie na powiekę górną i dolną, to ten pędzel jest idealny. Jest sztywny ale nie ZA sztywny, dzięki czemu dobrze się nim pracuje. Ma dobrze wyprofilowaną końcówkę. Idealnie nadaje się do nakładania kamuflaży i kremowych korektorów takich jak np. Catrice Camuflage Concealer.
3. ZOEVA 227/ SOFT DEFINER – DO NAKŁADANIA CIENI I PODKREŚLANIA ZAŁAMANIA
____________
To mój wielozadaniowy ulubieniec, bo można nim nałożyć cień na całą powiekę oraz podkreślić załamanie  i dobrze to wszystko dodatkowo rozetrzeć. Pokazuję Wam wersję różową z zestawu, bo akurat czarna jest w praniu ale ten pędzel spokojnie można zakupić osobno. Dla mnie to klasyk gatunku i tak na dobrą sprawę można nim wykonać cały makijaż oka, jeśli chodzi o pracę z cieniami. 
4. ZOEVA 228CREASE – DO ROZCIERANIA
____________
Pędzel, którym stworzymy na powiece mgiełkę koloru. Jak widzicie na zdjęciu nr 4 dosyć porządnie roztarłam nim brązowy cień powyżej załamania tak, że wygląda naprawdę subtelnie. To pędzel, który pozwoli Wam idealnie rozetrzeć każdy cień bez żadnych granic i odcięć. W zestawach Zoeva macie wersję”LUXE Crease” która moim zdaniem jest zupełnie innym pędzlem. Model “Crease”, który można kupić osobno jest bardziej “rozczapierzony” i po prostu lepiej blenduje. Używam go do rozcierania wcześniej nałożonych cieni ale też do aplikacji i zarazem rozcierania cienia na powiece, gdy zależy mi na maksymalnie rozdymionym efekcie. 
5. HAKURO H78 – DO DOLNEJ POWIEKI 
____________
To pędzel kulkowy, który najlepiej sprawdza się u mnie do podkreślania dolnej powieki. Można go użyć też do bardziej wyraźnego zaznaczania zewnętrznego kącika oka np. czarnym lub brązowym cieniem. Świetny pędzel, który również jest ze mną od lat. 
6. PONOWNIE SEPHORA ANGLED LINER 15 – DO EYELINERA
____________
Pędzel Sephora  przyda się nie tylko do brwi ale też do rysowania kreski na powiece! Dobrze współpracuje z eyelinerami żelowymi, kremowymi. Pędzel można też delikatnie zwilżyć i nanieść nim czarny cień wzdłuż linii rzęs – jest do tego celu idealny. To wielozadaniowiec i takie pędzle cenię najbardziej. 
I tak prezentuje się mój ulubiony zestaw na ten moment. Wszystkie pokazane pędzle są godne polecenia i jeśli jesteście początkujące w makijażu lub wciąż nie znalazłyście odpowiedniego “narzędzia” pracy, to być może pomogłam Wam z podjęciu decyzji o zakupie. Śmiało pytajcie, jeśli macie jakieś wątpliwości. Postaram się pomóc 🙂 
Zachęcam do obserwowania mojego konta na INSTAGRAMIE! (klik).
Przeczytaj także

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY CZERWCA.

Dziś przygotowałam dla Was szybki przegląd moich ulubionych kosmetyków, po które w minionym miesiącu sięgałam najchętniej. Wspomnę między innymi o wodoodpornym tuszu do rzęs, trwałej

Czytaj dalej »