CO NA ZAJADY, ŻÓŁTE ZĘBY CZY TRĄDZIK? 10 NAJDZIWNIEJSZYCH PORAD URODOWYCH, O KTÓRYCH LEPIEJ ZAPOMNIEĆ.
Daria

Daria

Autorka wpisu

Poradnictwo urodowe w internecie kwitnie w najlepsze. Oczywiście są dobre strony tego zjawiska, bo często bez niepotrzebnych wizyt u specjalistów możemy poradzić sobie ze swoim problemem. Co na zajady, puszące się włosy, żółte zęby czy trądzik? Wpisując dane zagadnienie w Google znajdziemy mnóstwo rad, które w większości są bardzo przydatne. Istnieją jednak pewne “zakamarki internetu” i babcine legendy, które powinnyśmy traktować z przymrużeniem oka. O najdziwniejszych, najbardziej absurdalnych poradach urodowych chciałam napisać już od dawna i dziś taki post doczekał się publikacji. Jeśli jesteście ciekawe i chcecie się trochę pośmiać, to zapraszam do czytania dalej. 

1. NA TRĄDZIK POMOŻE OPALANIE
___________
To jedna z bardziej absurdalnych ale też niebezpiecznych porad urodowych. Trądzik to choroba skóry, która na pewno nie wyleczy się poprzez opalanie. Oczywiście to fakt, że po opalaniu skóra wygląda trochę lepiej, a zmiany są lekko zasuszone i uspokojone ale to efekt jedynie chwilowy. Później możemy spodziewać się jedynie pogorszenia objawów i nasilenia trądziku. Sama kiedyś padłam “ofiarą” takiej porady, jeszcze za czasów licealnych, kiedy chodziłam do solarium. Niestety bez konsultacji dermatologicznej się nie obyło, a lekarz uświadomił mnie, że najgorsze co mogłam zrobić, to opalanie twarzy z trądzikiem. Dziś na skórze pozostały przebarwienia, które trudno usunąć. 
2. JEŚLI MASZ SKÓRĘ TŁUSTĄ, TO ZREZYGNUJ Z KREMU NAWILŻAJĄCEGO
___________
Nic bardziej mylnego. Osoby z taką skórą powinny obowiązkowo sięgać po kremy nawilżające ale te przeznaczone do skóry tłustej i mieszanej. Nawilżanie to jeden z filarów pielęgnacji skóry problematycznej. Dzięki codziennemu stosowaniu odpowiednio dobranego kremu skóra będzie ukojona, a wydzielanie sebum zostanie unormowane. Nagminne używanie kremów matujących lub co gorsza zupełne rezygnowanie z nawilżania, może doprowadzić tylko do nasilenia przetłuszczania się skóry. 
3. NAJLEPIEJ PROSTOWAĆ WŁOSY NA MOKRO
___________
Ostrzegam, nie róbcie tego zwykłą prostownicą. W przeciwnym razie możecie poważnie uszkodzić włosy i wtedy już jedynym ratunkiem będzie ich ścięcie. Są odpowiednio przystosowane prostownice do stylizacji na mokro, natomiast ja nie jestem przekonana do ich rewelacyjnego działania. W ogóle prostownica to zło i każda włosomaniaczka to potwierdzi.

4. UNIKAJ DEPILACJI, BO WŁOSY ODROSNĄ MOCNIEJSZE I BARDZIEJ GĘSTE
___________
Jeśli faktycznie by tak było, to nikt nie miałby problemów z łysieniem czy rzadkimi włosami. Badania dowodzą, że golenie włosów nie ma wpływu na ich późniejsze odrastanie. Depilacja maszynką czy kremem usuwa włosy znajdujące się na powierzchni skóry i nie ma żadnego związku ze znajdującymi się tam mieszkami włosowymi. 
5. LAKIER DO WŁOSÓW JAKO UTRWALACZ MAKIJAŻU
___________
Na rynku pojawiło się kilka specjalistycznych utrwalaczy, które “scalają” makijaż i pozwalają przetrwać mu w nienaruszonym stanie nawet kilka godzin. Rzeczywiście te produkty działają i są polecane przy wszelkiego rodzaju uroczystościach typu śluby czy imprezy. Takie preparaty stosuje się sporadycznie i okolicznościowo, bo mogą powodować podrażnienie i ogólne pogorszenie stanu skóry. Swego czasu trafiłam w internecie na pomysł, aby zamiast takiego utrwalacza, który de facto jest drogi, użyć lakieru do włosów, bo podobno ma identyczne właściwości. Otóż nie jest to najlepszy pomysł i kilka moich koleżanek boleśnie się o tym przekonało. Duże podrażnienie spojówek, wysyp niedoskonałości i zapalenie skóry – tym może skończyć się używanie lakieru do włosów zamiast utrwalacza makijażu. Pewnie wiele z Was pomyśli, że przecież spryskując włosy lakierem siłą rzeczy preparat opada na twarz i nic złego się nie dzieje. Owszem, przypadkowa ilość lakieru może nie spowodować wielkich szkód ale lakier wycelowany prosto na twarz może skończyć się dla naszej skóry źle. 
6. ZWIĘKSZANIE OBJĘTOŚCI WŁOSÓW ROZJAŚNIACZEM
___________
Tak, ostatnio natrafiłam na tego typu poradę dla dziewczyny o długich, gładkich włosach, która chciała nieco unieść je u nasady. Poradzono jej, aby nałożyła na kilka minut rozjaśniacz, a następnie znów farbę, której zwykle używa. W ten sposób włosy miały stać się bardziej puszyste i lekkie. Myślę, że to najgłupszy sposób na zwiększenie objętości fryzury, a najkrótsza droga do zniszczenia i spalenia włosów. Jeśli jesteście ciekawe bezpiecznych sposobów na podniesienie włosów, to zapraszam TUTAJ klik. 
7. DOBIERAJ ODCIEŃ PODKŁADU SPRAWDZAJĄC KOLOR NA DŁONI
___________
To już chyba klasyczny błąd jaki popełniają kobiety wybierające kolor podkładu. Odcień skóry na dłoni wcale nie musi pasować go odcienia skóry na twarzy. Zasada jest taka, że podkład powinno dobierać się do koloru szyi. W ten sposób nie musimy zużywać dużej ilości produktu, aby wyrównać koloryt i nie zabrudzimy podkładem np. kołnierzyka od koszuli. 
8. POWIĘKSZAJĄCE KREMY DO BIUSTU
___________
Czy ktoś w to jeszcze wierzy? Ostatnio zauważyłam, że producenci już trochę przystopowali z wypuszczaniem coraz to bardziej nowoczesnych kremów, które powiększą biust bez skalpela. Myślę, że jest to spowodowane większą edukacją kobiet w tym zakresie, bo niestety prawda jest taka, że żaden krem nie spowoduje powiększenia jakiejkolwiek części ciała. Dzięki wcieraniu odpowiednich preparatów możemy delikatnie ujędrnić skórę, wygładzić ją, odżywić i uelastycznić ale to nie oznacza, że pewnego ranka obudzimy się z biustem o rozmiar większym. 
9. KĄPIEL W MOCNEJ HERBACIE OPALI TWOJĄ SKÓRĘ
___________
I wannę też. 
10. A NA ZAJADY NAJLEPSZYM SPOSOBEM JEST… 
___________
Budzisz się rano, patrzysz… zajad. Rzucasz kilka razy mięsem, a później biegniesz do komputera zapytać wujka Google co na ten problem zaradzić. I bum – forumowiczki przybywają z pomocą. Nie będę się tu rozpisywać – po prostu wkleję Wam dyskusję z pewnego forum. Płakałam, jak czytałam [oczywiście ze śmiechu].
_______________

Co Wy na to? Z jakimi “dziwnymi” poradami się spotkałyście? Dajcie koniecznie znać!

↓ BĄDŹ NA BIEŻĄCO I OBSERWUJ BLOGA NA: ↓

Przeczytaj także